Można "leczyć" jajkami!

Można "leczyć" jajkami!

Dodano:   /  Zmieniono: 
Białostocki sąd uniewinnił kobietę, która za pieniądze modląc się pocierała chorych jajkami - uznano, że nie było to ani oszustwo, ani leczenie bez uprawnień.
52-letnią Ukrainkę oskarżono o oszustwo i leczenie bez uprawnień. Jej terapia polegała na pocieraniu ciała pacjenta jajkami i odmawianiu modlitw. Kilkanaście osób zapłaciło jej za to w sumie ponad trzydzieści tysięcy złotych.

Sąd uznał, że Walentyna R. nie dopuściła się czynów, które zarzuciła jej prokuratura, domagająca się za to dwóch lat więzienia i naprawienia szkody. Jak uzasadniał sędzia Marcin Kęska, oskarżona rzeczywiście udzielała zabiegów polegających na  pocieraniu jajkami, ale tej działalności nie można zakwalifikować jako zabiegów medycznych, a pobierania za to pieniędzy - jako oszustwa.

Wśród osób, które poddały się tej terapii, była kobieta nieuleczalnie chora na nowotwór, której lekarze nie dawali szans na wyleczenie. Jej rodzina zapłaciła za serię zabiegów ok. 30 tys. zł, bo - jak mówili przed sądem ci świadkowie - Ukrainka zapewniała ich, że chorą wyleczy. Kobieta jednak zmarła. Wtedy jej bliscy powiadomili policję.

Wyrok nie jest prawomocny.

sg, pap