Mogę być narzędziem

Mogę być narzędziem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mam nadzieję, że takie prezentowanie weteranów wojennych, jakie miało miejsce w Sejmie, zejdzie do miast, powiatów – mówi PPŁK LESZEK STĘPIEŃ, dyrektor Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa, jeden z bohaterów exposé Ewy Kopacz.

Zdjęcie MAKSYMILIAN RIGAMONTI

Pan się stał narzędziem politycznym.

Wie pani, moja twarz za kilka dni zniknie z mediów. A teraz, jeśli ma się przysłużyć społeczności weteranów w Polsce, to mogę być narzędziem.

Przecież ten pana występ w Sejmie to była kalka akcji prezydenta Obamy z Kongresu.

Skoro wypada robić takie rzeczy prezydentowi USA, to dlaczego nie wypada premier Polski? Ale na rozmowę o polityce mnie pani nie namówi.

Obejrzał pan najpierw fetowanie amerykańskiego weterana w Kongresie?

Wiele takich fetowań widziałem. Tam jest to na porządku dziennym. Weterani są fetowani nawet na meczach NBA – 40 tys. ludzi, kamery na weteranów i wszyscy biją prawo.

Rozumiem, że pan by chciał, żeby w Polsce tak było.

Pewnie, że bym chciał.

Ma pan już układ z panią premier, więc wszystko jest do zrobienia.

Więcej możesz przeczytać w 41/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także