Jagiełło do aresztu?

Jagiełło do aresztu?

"Nie obawiam się aresztowania" - powiedział były poseł SLD Andrzej Jagiełło, który stawił się w kieleckiej prokuraturze na przesłuchanie w sprawie afery starachowickiej.
Przed dwoma tygodniami Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie i  tymczasowe aresztowanie Jagiełły. Ciąży na nim zarzut utrudniania postępowania karnego przez poinformowanie starosty i  wiceprzewodniczącego rady powiatu starachowickiego o planowanej akcji Centralnego Biura Śledczego.

Taki sam zarzut prokuratura zamierza postawić byłemu szefowi świętokrzyskiego SLD posłowi Henrykowi Długoszowi. Grozi za to  kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Jagiełło, twierdzi, że jest niewinny, a ostrzeżenie nie wobec starachowickich samorządowców miało na celu jedynie zwrócenie ich uwagi na nieetyczne zachowanie, nie zaś uprzedzenie o planowanej akcji CBŚ. Jednak, jak to określił szef MSWiA Krzysztof Janik, "w sprawie posła Jagiełły jest +żelazny dowód+" - nagranie jego rozmowy z  miejscowym starostą.

em, pap

Czytaj także

 0