Ciemna strona Watykanu

Ciemna strona Watykanu

Dodano:   /  Zmieniono: 
W latach 90. eksseminarzyści mieli przekazać Stanisławowi Dziwiszowi informacje na temat molestowania seksualnego z prośbą o przekazanie ich papieżowi. Nie było żadnej reakcji – mówi watykanista John Thavis, autor „Dziennika watykańskiego”.

Kard. Dziwisz zaprzecza, że ukrywał przed papieżem informacje o skandalach seksualnych

Jest Bóg w Watykanie?

Jest. Choć czasami to walka między Bogiem a ludzką słabością. Tam pracuje wielu bardzo dobrych ludzi, niestety, nie na najwyższych stanowiskach. To osoby, które – łagodnie mówiąc – nie podążają za Ewangelią. Papież Franciszek zdaje sobie z tego sprawę, zwalnia ich po kolei, przesuwa, odsyła ich do swoich krajów.

Robi porządki po Janie Pawle II i Benedykcie XVI.

Można tak powiedzieć. Poprzedni dwaj papieże tolerowali nadużycia hierarchów bądź o nich nie wiedzieli. Tolerowali karierowiczostwo, budowanie silnych pozycji, władzę. Wie pani, Watykan to państwo, w którym informacje ciężko przepływają, za to łatwo wypływają, co dla nas, dziennikarzy, jest bardzo ważne. Jeśli się tam jest, to w zasadzie każdy pracownik, od odźwiernego do kardynała, ma coś ciekawego do powiedzenia. Wiele osób myśli, że Watykan to zamknięta twierdza, a tak naprawdę ta twierdza mocno przecieka.

Pan chce być jak Dan Brown.

Więcej możesz przeczytać w 7/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także