Cudze znów kusi Kaczmarka

Cudze znów kusi Kaczmarka

Były minister skarbu Wiesław Kaczmarek zaproponował, by nasze składki zamiast do  otwartych funduszy emerytalnych trafiały... do budżetu.
Kaczmarek zgłosił ten pomysł na spotkaniu prezydium SLD z Leszkiem Millerem i Jerzym Hausnerem. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznał, że jest to "potencjalne pole szukania oszczędności".

"To najgorsze, co mogłoby się stać. Ja bym to nazwał konfiskatą składek emerytalnych" - ocenił jeden z twórców reformy emerytalnej prof. Marek Góra. Majstrowanie przy reformie emerytalnej przyniosłoby negatywne skutki nie tylko dla emerytów, ale również dla gospodarki. "Jedynymi zadowolonymi byliby politycy. Mogliby udawać, że jest więcej pieniędzy do rozdania" - oświadczył prof. Góra.

Nasze przyszłe emerytury kuszą Kaczmarka nie od dziś. Z pomysłem tym nie krył się jeszcze w czasie kampanii wyborczej do parlamentu.

em, pap

Czytaj także

 0