St. szeregowego żegnał łamiącym się głosem kolega z 12. Dywizji Zmechanizowanej ze Szczecina. "Tak naprawdę, jakim był kolegą i przyjacielem, wiemy tylko my, na co dzień dzielący z nim trudy na ziemi irackiej" - mówił.
Uroczystość, z udziałem żołnierzy ze wszystkich krajów wchodzących w skład brygady w Karbali, miała wojskowy charakter. Po krótkiej modlitwie, odmówionej przez kapelana, żołnierze, niosąc trumnę, przeszli przed kompanią honorową.
Przy dźwiękach marsza żałobnego trumnę przeniesiono na samochód, który w eskorcie wozów bojowych pojechał na pobliskie lądowisko helikopterów. Zwłoki zostaną przetransportowane przez Bagdad do Polski. Wojsko chce, aby stało się to jak najszybciej.
"Rozumiem ból jego rodziców. To jest również mój ból" - mówił po ceremonii dziennikarzom gen. Ojrzanowski.
St. szeregowy Gerard Wasielewski jest drugim polskim żołnierzem, który zginął podczas misji w Iraku. 6 listopada w wyniku odniesionych ran, po ostrzelaniu konwoju, zmarł ppłk Hieronim Kupczyk.
em, pap