W Pokrzydowie k. Brodnicy odbyły się uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego w Iraku st. szer. Gerarda Wasielewskiego, postrzelonego przez kolegę czyszczącego broń.
W kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny odprawiono mszę żałobną.
"Gerard był dobrym żołnierzem i - jak to zaświadczają jego koledzy z Iraku - wspaniałym kolegą. Był też dobrym chrześcijaninem. Podobnie jak do Iraku, zgłosił się na ochotnika w Wielki Piątek na wartę przy grobie Chrystusa, jakby wtedy bezpośrednio dotykając jego cierpienia, z którym niebawem dane było mu się złączyć. Niejednokrotnie ocierał się o śmierć, także wówczas, gdy zginął pułkownik Kupczyk" - powiedział w czasie mszy dziekan Pomorskiego Okręgu Wojskowego, ks. płk Józef Kubalewski.
Gerard Wasielewski został pochowany na przykościelnym cmentarzu.
em, pap