Z pomocą dla ofiar trzęsienia ziemi w Iranie odleciało w sobotę 24 strażaków z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej w Nowym Sączu, czterech oficerów z Komendy Głównej Straży Pożarnej oraz trójka lekarzy z Polskiej Misji Medycznej. Dotarli do miejscowości Bam, epicentrum wstrząsów tektonicznych, i przystąpili do akcji w niedzielę o świcie. Pracowali w Bam i pobliskich wioskach do wtorku. Nie udało im się odnaleźć żadnej żywej ofiary.
W środę rano przenieśli się do odległego o ok. 180 kilometrów miasta Kerman - stolicy dotkniętej trzęsieniem ziemi prowincji. Tam oczekiwali na przylot z Polski samolotu z ponad 7 tonami darów dla ofiar kataklizmu, którym mieli wrócić do Krakowa. Dary zostały przekazane Irańskiemu Czerwonemu Półksiężycowi, a ratownicy ostatnią noc w Iranie ratownicy spędzili na koszt rządu irańskiego w hotelu w Kerman. Tam powitali Nowy Rok.
em, pap