Zły kierownik

Dodano:   /  Zmieniono: 
Znęcał się nad mieszkańcami Domu dla Ludzi Starszych i Bezdomnych. Bił ich, znieważał i przywiązywał do krzeseł. Te zarzuty prokuratura postawiła szefowi stowarzyszenia, prowadzącego placówkę.
Dom dla Ludzi Starszych i Bezdomnych mieści się w Białej Wielkiej koło Lelowa (woj. śląskie). Akt oskarżenia wobec Marka N. trafił już do sądu. Poinformował o tym w Katowicach rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Romuald Basiński. Wojewoda śląski Lechosław Jarzębski zorganizował w czwartek spotkanie poświęcone działalności domu opieki. "Jestem zbulwersowany tą sytuacją. Tak dalej być nie może, żeby znęcano się nad grupą starszych ludzi" - powiedział wojewoda.

Według prokuratury, prezes Stowarzyszenia św. Brata Alberta Marek N. znieważał, popychał i uderzał pensjonariuszy, przywiązywał ich na wiele godzin do krzeseł, a jednego z nich wystawił nawet na zimno. Poza tym przywłaszczył sobie ponad 2 tys. zł na szkodę jednego z podopiecznych i bezprawnie odmówił wpuszczenia do domu kontrolerów z Okręgowego Inspektoratu Pracy. Grozi mu do 5 lat więzienia.

"Zgromadziliśmy zeznania byłych pracowników, niektórych pensjonariuszy i rodzin. Większość pensjonariuszy ze względu na stan zdrowia nie umie opisać przebiegu zdarzeń, część zeznań podważyli biegli. W ocenie prokuratury, zgromadzony materiał dowodowy jest jednak na tyle obfity, na tyle kategoryczny, że pozwala na oskarżenie. Naturalnie, są też zeznania życzliwe dla Marka N. To wszystko musi rozważyć sąd" - powiedział PAP Basiński.

Marek N. nie zgadza się z zarzutami i uważa, że padł ofiarą nagonki mediów i zwolnionych pracowników, choć nie zaprzeczył wprost, by wyzywał lub dokuczał podopiecznym. "Zapytajcie moich podopiecznych. Rozmawiajcie z ludźmi, którzy są zadowoleni z pobytu w naszym domu, dostaję listy z podziękowaniami od rodzin" - powiedział.

Podczas spotkania w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim Marka N. bronił wójt Lelowa, Jerzy Szydłowski: "Byłem tam dwukrotnie, niezapowiedziany, i nie widziałem żadnych nieprawidłowości, może poza tą, że w tym domu przebywa za dużo ludzi. Prezes zapewnił mnie jednak, że zakłada nowy dom w województwie świętokrzyskim i tam przeniesie część podopiecznych" - tłumaczył.

Wojewoda Jarzębski zapowiedział jednak, że skieruje do wojewody świętokrzyskiego ostrzeżenie w sprawie działalności Marka N. Wojewoda wykreślił wcześniej dom w Lelowie z listy zakładów opieki zdrowotnej w województwie śląskim, ale nie ma możliwości innych działań. O rozszerzenie możliwości nadzoru nad takimi placówkami przez wojewodów zwrócił się już do Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.

oj, pap