Po godzinie 20 węgierskie Narodowe Biuro Wyborcze (NBW) opublikowało pierwsze, cząstkowe wyniki wyborów parlamentarnych.
Początkowe dane NBW dotyczyły zaledwie 6,56 proc. głosów i wskazywały na wygraną Tiszy, następnie przeliczono 14,7 proc., a partia Petera Magyara pozostała na prowadzeniu. Według NBW, poparcie Tiszy przekładało wtedy na 125 mandatów dla Tiszy, zaś Fideszu na 65. Przeliczenie 21,54 proc. głosów nieco zwiększyło przewagę Tiszy, której przypadło 128 mandatów, i jednocześnie zmniejszyło stan posiadania ugrupowania Viktora Orbana do 62 mandatów.
Najnowsze dane, po przeliczeniu blisko 90 proc. głosów, nie zmieniły kolejności. Tisza umocniła się na prowadzeniu (138 mandatów), przed Fideszem (54 mandaty) i skrajnie prawicową partią Mi Hazank (7 mandatów).
Węgrzy wybierali 199 deputowanych
Historyczne wybory na Węgrzech
Po zakończeniu głosowania na Węgrzech nie są publikowane sondaże exit poll. Pracownie podają jedynie wyniki badań, które realizowano tuż przed wyborami. I tak w sondażu Median, zrealizowanym między 7 a 11 kwietnia, Tisza otrzymała 55,5 proc. głosów, a Fidesz – 37,9 proc. Pracownia Zavecz Research w podobnym czasie przeprowadziła badanie dla telewizji ATV, z którego wynika, że Tisza może liczyć na 54 proc. poparcia, a Fidesz na 40 proc. Trzeci sondaż zrealizowała pracownia 21 Kutatokozpont dla Telexu. Również w nim górą była Tisza z poparciem na poziomie 55 proc. Fidesz wybrało 38 proc. badanych.
Również niemal wszystkie wcześniejsze sondaże, nawet te publikowane w mediach sprzyjających Fideszowi, wskazywały na zwycięstwo Tiszy.
Od wielu tygodni analitycy podkreślali również, że mobilizacja wyborców jest bardzo wysoka. Te przewidywania potwierdziły się przy urnach, do których poszła rekordowa liczba Węgrów. Już godzinie 15 frekwencja przekroczyła 66 proc., a to niemal tyle, ile w roku 2022 wyniosła końcowa frekwencja. O godzinie 17 bariera została przebita, do tamtego momentu głos oddało aż 74,2 proc. Węgrów. Przez kolejne półtorej godziny, do 18:30, frekwencja wzrosła do rekordowych 77,8 proc.
Czytaj też:
Fiasko rozmów USA i Iranu. Trump grzmi: „Blokada rozpocznie się wkrótce”Czytaj też:
Historyczna frekwencja i apel lidera opozycji. Koniec głosowania na Węgrzech
