Negocjacje USA i Iranu rozpoczęły się w sobotę po południu i trwały 21 godzin. W składzie amerykańskiej delegacji był między innymi wiceprezydent USA J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć prezydenta Jared Kushner. Iran reprezentowali przedstawiciele władz politycznych, wojskowych i gospodarczych. Wśród nich byli między innymi minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, sekretarz Rady Obrony i prezes banku centralnego.
Porozumienia nie udało się wynegocjować.
Trump grzmi po rozmowach w Pakistanie
Donald Trump na swojej platformie Truth Social stwierdził, że choć rozmowy „przebiegły pomyślnie” i większość punktów została uzgodniona, to jednak „jedyny punkt, który naprawdę się liczył, czyli kwestia nuklearna, pozostał nierozwiązany”. Zapowiedział również kolejne kroki w sprawie spornej cieśniny Ormuz. „Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych, najlepsza na świecie, rozpocznie natychmiastowe blokowanie wszystkich statków próbujących wpłynąć do cieśniny Ormuz lub ją opuścić” – napisał prezydent USA.
„W pewnym momencie osiągniemy zasadę »wszystkich wpuszczamy, wszystkich wypuszczamy«” – zapowiedział, dodając, że na tę propozycje nie zgodzili się Irańczycy, którzy ostrzegali przed minami. „To jest światowe wymuszenie, a przywódcy państw, a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, nigdy nie dadzą się szantażować. Poleciłem również naszej Marynarce Wojennej poszukiwanie i przechwytywanie każdego statku na wodach międzynarodowych, który uiścił opłatę za przeprawę na rzecz Iranu. Nikt, kto płaci nielegalną opłatę, nie będzie miał bezpiecznego przejścia na pełnym morzu” – zapowiedział prezydent USA.
Trump stwierdzi również, że amerykańskie wojsko zacznie niszczyć miny, które Irańczycy mieli umieścić w cieśnie. „Każdy Irańczyk, który strzeli do nas lub do pokojowych statków, zostanie zniszczony w piekle!” – ostrzegł. I przekazał, że blokada rozpocznie się „wkrótce”, a zaangażowane mają być również „inne kraje”.
Wielka Brytania wyśle okręty do cieśniny Ormuz?
Niedługo potem w rozmowie z Fox News prezydent USA doprecyzował, że jednym z zaangażowanych krajów będzie Wielka Brytania. – Mamy teraz trałowce, mamy bardzo zaawansowane, podwodne trałowce, które są najnowsze i najlepsze, ale sprowadzamy też bardziej tradycyjne trałowce. I z tego co rozumiem, Wielka Brytania i kilka innych krajów wysyłają trałowce – poinformował Donald Trump.
Czytaj też:
Poparcie dla Izraela w USA pęka. „Ludzie zaczynają zadawać pytania”Czytaj też:
Magyar rzuca wyzwanie Orbanowi. „Warszawa w Budapeszcie”
