Świadek (nie)koronny

Świadek (nie)koronny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Włodzimierz C. nie jest już świadkiem koronnym w sprawie gangu Janusza T. "Krakowiaka". Teraz C. odpowie za około 50 przestępstw popełnionych w czasie, gdy był członkiem gangu.
Włodziemierz C. stracił ten status, bo odmówił zeznań w jednym z procesów przeciw tej grupie. Zawieszone wcześniej śledztwo przeciwko gangsterowi zostało wznowione - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

C. odmówił zeznań, po tym jak kilka miesięcy wcześniej prokuratura oskarżyła go o założenie grupy przestępczej w czasie, gdy był już świadkiem koronnym. Tymczasem, zgodnie z ustawą o świadku koronnym, osoba, która uzyskała taki status, musi przed sądem podtrzymać zeznania obciążające dawnych kompanów, złożone wcześniej w śledztwie.

"Protokół z tej rozprawy trafił do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, a ta - zgodnie z procedurą - wznowiła zawieszone poprzednio śledztwo. Teraz Włodzimierz C. jest więc ponownie podejrzanym. Postanowienie o wznowieniu śledztwa, przesłane mu do  aresztu, nie jest jeszcze prawomocne" - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach Tomasz Tadla.

Prokuratura przyznaje, że pozbawienie Włodzimierza C. statusu świadka koronnego stanowi utratę istotnego materiału dowodowego - m.in. dotyczącego zabójstwa małżeństwa S. z Sosnowca. Na szczęście - zaznaczają prokuratorzy - C. był jednym z kilku świadków koronnych w sprawie "Krakowiaka", a wiele zeznań jest popartych innymi dowodami.

W sierpniu 2003 r. katowicka prokuratura okręgowa - ta sama, która przed ponad dwoma laty wnioskowała o nadanie Włodzimierzowi C. statusu świadka koronnego - skierowała akt oskarżenia przeciw niemu. Okazało się bowiem, że korzystając z dobrodziejstw ustawy o  świadku koronnym założył on własny gang zajmujący się porwaniami dla okupu.

oj, pap