Ratownicy GOPR-u odnaleźli w nocy z wtorku na środę w rejonie Trzech Kopców w Beskidzie Żywieckim dwóch zaginionych na Pilsku narciarzy z Warszawy.
Wyziębieni i skrajnie zmęczeni trafili do schroniska na Hali Lipowskiej - poinformowali ratownicy grupy beskidzkiej GOPR.
Ratownik dyżurny grupy Jan Łaciak powiedział, że tragedia wisiała na włosku. W górach leży ok. 2 m śniegu. 17-letni narciarze przeszli ok. 10 km na nartach i w butach zjazdowych. Nie byli już w stanie iść dalej w stronę Rysianki. "Była noc, nie mieli latarek, to cud, że ich odnaleźliśmy" - powiedział Łaciak.
Akcja poszukiwawcza trwała kilka godzin. Uczestniczyło w niej 40 ratowników GOPR-u, w tym trzech na skuterach śnieżnych, a także pies tropiący. Goprowcy sprawdzali różne potencjalne trasy wędrówki.
oj, pap