Na kary od 2 lat i 10 miesięcy więzienia do pół roku pozbawienia wolności skazał sąd 10 pracowników zakładu produkcyjnego z Bielawy, oskarżonych o seksualne wykorzystywanie podległej im pracownicy.
Najwyższą karę 2 lata i 10 miesięcy więzienia otrzymał kierownik zakładu Andrzej P. Zdaniem prokuratury, w 2001 r. razem z 9 innymi mężczyznami wielokrotnie doprowadził Małgorzatę B. do obcowania płciowego, "wykorzystując krytyczne położenie kobiety obawiającej się utraty pracy".
Na wyrok przed sądem od rana czekali pracownicy zakładu i rodziny oskarżonych. Po ujawnieniu treści orzeczenia kobiety rozpłakały się, krzyczały, że "żadnej sprawiedliwości nie ma".
ss, pap