Zwracając się do polskich uczestników wydarzeń na Ukrainie Juszczenko powiedział, że "wnieśli oni na swoich rękach" część demokracji ukraińskiej. "Bez solidarności, braterstwa, +rewolucja pomarańczowa+ byłaby zupełnie inna" - przekonywał.
Z kolei prezydent Aleksander Kwaśniewski zapewniał, że Ukraina może liczyć na polskie wsparcie, przyjaźń i solidarność, tak jak podczas +pomarańczowej rewolucji+ "bez jakichkolwiek wstępnych warunków".
"Wiktor, życzymy ci powodzenia!" - powiedział Kwaśniewski. Jego zdaniem, Juszczenko i ukraińskie władze mają przed sobą trudne zadanie, jak wykorzystać ten dobry moment dla Ukrainy. Kwaśniewski jest jednak przekonany, że Juszczenko jest właściwą osobą na właściwym miejscu.
Polski prezydent przyznał, że podczas ubiegłorocznej "pomarańczowej rewolucji" na Ukrainie był pod wrażeniem społecznego zrywu, jaki się tam dokonał, ale też pod wrażeniem polskiej obecności, szczególnie młodych ludzi. Podziękował wszystkim, którzy tak aktywnie włączyli się w ubiegłoroczne wydarzenia w Kijowie.
Juszczenko dziękował Kwaśniewskiemu za udział w ukraińskim Okrągłym Stole. Zdaniem ukraińskiego prezydenta, był to unikalny dialog władzy z opozycją.
"Wartością +pomarańczowej rewolucji+ było też to, że aktywność Majdanu nie pozwoliła władzy na wariant siłowy" - zaznaczył ukraiński przywódca. "Wspólnym wysiłkiem przynieśliśmy ukraińskiemu narodowi to, czego był godny od wielu lat" - podkreślił. Teraz Ukraina jest państwem demokratycznym, ma wolne media - dodał.
Odnosząc się do polityki zagranicznej Juszczenko zapewnił, że Ukraina chce kształtować swoje stosunki z Rosją w sposób uczciwy i otwarty. Podkreślił też, że integracja europejska jest strategicznym celem dla wolnej Ukrainy.
"Byłoby błędem, gdyby naród ukraiński nie zdążył na pociąg prowadzący do UE" - zaznaczył Juszczenko. Podkreślił, że Ukraina "nie będzie stać pod drzwiami Europy i cichutko skrobać, żeby ją wpuścili". "Jesteśmy w centrum Europy" - dodał. Juszczenko zapowiedział też, że Ukraina chce zaprezentować światu koncepcję bycia regionalnym liderem.
Ponadto - jak mówił ukraiński prezydent - jego kraj wspólnie z innymi państwami chce się zaangażować we wspólne przedsięwzięcia gospodarcze. Mówił tu m.in. o transportowaniu ropy rurociągiem Odessa-Brody-Gdańsk, a także o stworzeniu nowej koncepcji dostarczania gazu do Europy Środkowej.
Juszczenkę niepokoi sytuacja na ukraińsko-mołdawskiej granicy, która - według niego - jest "źródłem nielegalnej migracji, przemytu narkotyków". Jak podkreślił, Ukraina jest gotowa przeprowadzić reorganizację tej granicy. Dodał, że Ukraina zwróciła się do UE i USA o pomoc w rozbudowie swojej granicy z Mołdawią.
Oceniając stosunki z Polską Juszczenko powiedział: "W ostatnich latach wyciągnęliśmy do siebie rękę i zdobyliśmy się na historyczne pojednanie. To symbol udanej polityki międzynarodowej". "Niech Bóg chroni wolną Polskę i wolną Ukrainę" - zakończył Juszczenko.
Młodzież owacyjnie powitała wejście ukraińskiego prezydenta. Przed przybyciem obu polityków wyświetlono fragmenty filmów dotyczących wydarzeń na Ukrainie, początków "pomarańczowej rewolucji".
ks, pap