Twardochowi zarzucono „nawrócenie na ideologię LGBT”. Pisarz odpowiedział

Twardochowi zarzucono „nawrócenie na ideologię LGBT”. Pisarz odpowiedział

Szczepan Twardoch
Szczepan Twardoch / Źródło: Newspix.pl / ULLSTEIN
Okładkę ostatniego wydania tygodnika "Do Rzeczy" promuje zdjęcie Szczepana Twardocha, a popularnemu pisarzowi poświęcono obszerny artykuł. Sam zainteresowany postanowił odpowiedzieć na te rewelacje publikując wpis w mediach społecznościowych, gdzie autora tekstu określił mianem „obsesyjnego stalkera”.

Szczepan Twardoch – nawrócony na ideologię LGBT. Krzysztof Masłoń o metamorfozie znanego pisarza” – taki nagłówek zamieszczono na poniedziałkowej okładce tygodnika „Do Rzeczy”, a w środku znajdziemy długi tekst na temat poczytnego autora. Już we wstępie Masłoń zasugerował, że Twardoch chcąc zostać zaakceptowanym przez „literacki mainstream” musiał „przejść przemienienie”, ponieważ początkowo był „postrzegany jako sympatyk prawicy”.

Był na „spędzie LGBT"

Masłoń nie tylko opisał twórczość Twardocha, ale również skupił się na jego aktywności pozaliterackiej. Publicysta „Do Rzeczy” przypomniał, że pisarz pojawił się na „spędzie LGBT w Krakowie”„dopiero pod sztandarem LGBT poczuł się Szczepan Twardoch właściwą osobą na właściwym miejscu”. Dziennikarz zauważył przy tym, że autor „Króla” czy „Morfiny” nie pojawiał się na Marszach Niepodległości. Dalej Masłoń snuł rozważania na temat innych aktywności pisarza, skupiając się głównie na jego pochlebnych wypowiedziach na temat języka śląskiego czy opowiadaniu się po stronie Ślązaków „zasługujących na uznanie ich odrębności etnicznej”.

Konkludując autor artykułu zaznaczył, że nie spodziewa się „kolejnego przemienienia” Twardocha. „Na swojej górze Tabor dotarł do miejsca, w którym czuje się wygodnie, a powiewająca nad nim tęczowa flaga zapewnia mu jakże świetną pozycję rzekomego nonkonformisty, w głębokim poważaniu mającego polskie przepychanki, polskie piekło i niebo” – czytamy. Zdaniem Masłonia pisarz postawił przed sobą zadanie redefinicji polskości, co w jego wydaniu miało wybrzmieć jako „Pier**l się Polsko”. Autor „Do Rzeczy” nawiązał tym samym do wypowiedzi Twardocha z 2014 roku, kiedy ten w ostrych słowach skomentował decyzję Sądu Najwyższego, na mocy której anulowano rejestrację Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej.

Pisarz odpowiada

Co na to wywołany do tablicy Twardoch? „Przyzwoite zdjęcie na tę okładkę dali, chociaż nieaktualne, nową powieść niedługo wydaję, więc w sumie dzięki za reklamę, chłopaki, a jakiejś specjalnej polemicznej reakcji tekst Masłonia z mojej strony się nie doczeka, bo nie warto strzelać do okrętu, który zatonął, nie opuściwszy nawet portu. Starszy pan wychodzi na obsesyjnego stalkera, tropiącego wypowiedzi moje i na mój temat z zapałem nastoletniej psychofanki i jest to przecież samo z siebie tak zabawne, że po co psuć efekt polemiką?” – pyta w swoim wpisie na .

Pisarz dodał, że obecnie przebywa na wakacjach w Chorwacji i obserwuje, jak jego synowie prowadzą jacht i łowią ryby. „Zimne wino popijam z wodą gazowaną, żadnych potrzeb, żadnej adrenaliny, z nikim nie walczę, pozdrawiam serdecznie” – zakończył.

Czytaj także:
Przeznaczenie, śmierć i ludzie-tygrysy. Tutaj duchowość miesza się z rzeczywistością
Czytaj także:
Tajemnicze samobójstwo nastolatków. To coś dla fanów „Belfra” i „Hejtera”

Źródło: DoRzeczy / Facebook

Czytaj także

 0