O śmierci Krzysztofa Piesiewicza poinformowała 14 maja marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. „Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz, senator, prawnik i twórca filmowy, współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina” – napisała w serwisie X. “Rodzinie i bliskim składam wyrazy współczucia. Cześć jego pamięci” – dodała Kidawa-Błońska.
Kim był Krzysztof Piesiewicz?
Scenarzysta urodził się 25 października 1945 r. w Warszawie. W 1970 roku zakończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Kilka lat później rozpoczął praktykę adwokacką.
Angażował się również w sprawy polityczne, także w działania komisji dotyczące kultury, mediów oraz praw człowieka. W 2005 został senatorem VI kadencji w okręgu warszawskim z ramienia Platformy Obywatelskiej.
Współtworzył scenariusze do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Wśród najgłośniejszych są m.in.: „Dekalog”, „Bez końca”, „Trzy kolory: Niebieski”, „Trzy kolory: Biały”, Trzy kolory: Czerwony”, a także „Podwójne życie Weroniki”. Za scenariusz do filmu „Trzy kolory. Czerwony” otrzymał nominację do Oscara.
Był członkiem Rady Etyki Mediów, Rady Programowej Telewizji Polskiej SA, Amerykańskiej Akademii Filmowej. Zasiadał w jury konkursu głównego na 49. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes w 1996 roku.
W 2013 roku ukazał się wywiad rzeka z Krzysztofem Piesiewiczem pt. „Skandalu nie będzie”, autorstwa Michała Komara.
„Uczył nas czułości wobec drugiego człowieka”
Przedstawiciele kultury oraz polityki wspominali Krzysztofa Piesiewicza w mediach społecznościowych. Wśród nich była m.in. ministra kultury Marta Cienkowska. W serwisie X napisała: „Bardzo trudno w to uwierzyć. Dzisiaj, w dniu premiery filmu w Cannes, przy którym pracował jako konsultant scenariuszowy, wracając do świata 'Dekalogu', ta wiadomość brzmi jeszcze bardziej przejmująco”.
Szefowa resortu podkreśliła także, że Piesiewicz „uczył nas czułości wobec drugiego człowieka, wrażliwości i zadawania najważniejszych pytań”. „Bardzo się cieszę, że mogłam wręczyć mu Złotą Glorię Artis. Wiedziałam, jak wiele to dla niego znaczy. Dla mnie również było to ważne spotkanie. Zostanie ze mną rozmowa, jego spokój i książka z autografem, którą mi podarował. Panie Krzysztofie, dziękuję za dobro i za kino, które zostaje w człowieku na zawsze” – dodała.
Czytaj też:
Mentzen coraz bardziej „ciśnie” Kaczyńskiemu. Wrzucił nowe nagranieCzytaj też:
Uzdrowisko z rekordowym wynikiem ma nową atrakcję. „Już na was czeka”

