W HOŁDZIE BIRGIT NILSSON

W HOŁDZIE BIRGIT NILSSON

Dodano:   /  Zmieniono: 
Była genialną Elektrą. Jej gigantycznej mocy głos bez trudu przebijał się przez gęstą fakturę orkiestry - dowodzą tego nagrania. Ale trzeba ją było jeszcze widzieć! Taką okazję daje nam przedstawienie, zarejestrowane w MET w 1980 roku. Legendarna artystka, która zmarła w grudniu 2005 roku, kończyła już wtedy wprawdzie karierę, lecz w jakim stylu! Trudno uwierzyć, że po latach śpiewania najcięższych operowych partii głos pozostał niemal nienaruszony przez czas. No i ta twarz: raz piękna, raz brzydka, maska, ożywiana czujnym łypnięciem oka... Wyjątkowo jak na MET oszczędne, a nawet ascetyczne przedstawienie słynnego muzycznego thrillera ma jeszcze inne gwiazdy w obsadzie: Leonie Rysanek jako Chryzotemis i Mignon Dunn w roli zdradliwej Klitemnestry. Wśród dodatków dwa niezwykłe występy Nilsson na jubileuszowych koncertach: w stulecie Metropolitan (1983) i ćwierćwiecze pracy dyrektorskiej Jamesa Levine'a (pysznie opowiada anegdoty - 1996). Osobno można kliknąć w... owacje dla szwedzkiej primadonny. Miłość publiczności? To mało powiedziane... | JM
+
 0

Czytaj także