W niedzielę 29 marca Władysław Kosiniak-Kamysz otrzymał informację od Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych o zdarzeniu, do którego doszło w Libanie.
Polski żołnierz ranny w Libanie. Szef MON reaguje
„Podczas przemieszczania się pojazdem wojskowym patrolu polskich żołnierzy PKW UNIFIL, doszło do wybuchu miny pułapki. Lekkich obrażeń doznał nasz żołnierz, który został natychmiast objęty opieką medyczną. Obrażenia nie zagrażają jego życiu” – napisał szef Ministerstwa Obrony Narodowej na portalu X (dawnym Twitterze – red.).
„Nasi żołnierze wykonują działania związane z mandatem misji ONZ. Cały czas ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie zachowują najwyższe środki bezpieczeństwa” – dodał Kosiniak-Kamysz.
Komunikat DORSZ
Komunikat w sprawie wydało także Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Jak poinformowano, ranny żołnierz to podoficer 12. Brygady Zmechanizowanej. Rodzina żołnierza została poinformowana o zdarzeniu, a wszyscy uczestnicy patrolu objęci wsparciem psychologicznym.
„Sytuacja bezpieczeństwa w rejonie wykonywania zadań przez Polski Kontyngent Wojskowy UNIFIL jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie działania prowadzone są w ścisłej koordynacji z dowództwem misji ONZ. W odpowiedzi na zagrożenia każdorazowo wdrażane są dodatkowe procedury bezpieczeństwa oraz środki ochrony, mające na celu minimalizowanie ryzyka dla żołnierzy realizujących zadania operacyjne” – poinformowało DORSZ.
Na zakończenie komunikatu podkreślono, że bezpieczeństwo żołnierzy i pracowników Polskich Kontyngentów Wojskowych pozostaje najwyższym priorytetem Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Czytaj też:
Będzie chronił polskie bazy wojskowe i infrastrukturę krytyczną”. Podpisano umowę wartą milionyCzytaj też:
Generał o zakupach dla polskiego lotnictwa. „Żebyśmy już przecięli to raz na zawsze”
