Inne wcielenie Lyncha

Inne wcielenie Lyncha

Znakomity amerykański reżyser David Lynch wystąpił w niedzielę w innym charakterze. W łódzkiej galerii Atlas Sztuki otworzył wystawę swoich obrazów i fotografii.
Zaskoczenia malarstwem Lyncha nie krył uczestniczący w wernisażu wybitny malarz Franciszek Starowieyski. "To jest pełne zaskoczenie. Wiedziałem, że on jest malarzem, ale myślałem, że to  jest taki +cywil+, który zajmuje się malarstwem. A to jest zawodowe malarstwo. Widać po każdej kresce, że to jest zawodowa sztuka z dużą imaginacją. Charakterystyczna dla tych obrazów jest wolność i zabawa z tematem" - powiedział.

Na ekspozycji można zobaczyć 30 czarno-białych fotografii łódzkich fabryk i modelek, które reżyser zrobił podczas swojej poprzedniej wizyty w Łodzi, a także 10 obrazów Lyncha, które przyjechały z Los Angeles.

Na każdym dużymi literami napisany jest tytuł dzieła, m.in. "Bob Burns Tree", "Bob's string Theory"; "Bob's Dream" czy "Mister Redman". Wszystkie obrazy - jak twierdzi reżyser - mają wspólnego "Boba", czyli pewien charakter, który drzemie w każdym z nich.

Wystawę w łódzkiej galerii będzie można oglądać do 25 stycznia przyszłego roku.

Wernisaż odbył się w ramach 11. Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage. 57-letni David Lynch jest członkiem Komitetu Honorowego Camerimage i przyjacielem imprezy. Zadebiutował filmem "Głowa do wycierania" w 1977 roku. Jego najbardziej znane filmy to m.in. "Blue Velvet", "Dzikość serca" i "Mulholland Drive". Największą popularność przyniósł mu jednak serial "Miasteczko Twin Peaks", zrealizowany według własnego scenariusza.

Czytaj także

 0

Czytaj także