Tysiące żegnały Marka Grechutę

Tysiące żegnały Marka Grechutę

W Krakowie pożegnano Marka Grechutę. Zmarły w zeszłym tygodniu kompozytor i wykonawca niezapomnianych piosenek poetyckich został pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim.
Bazylika Mariacka, w której przed popołudniem odprawiona została msza pogrzebowa, była wypełniona po brzegi.

Artystę żegnali najbliżsi - żona Danuta i syn Łukasz, przyjaciele, znajomi - i wielbiciele jego twórczości. Na uroczystości obecni byli m.in. artyści Piwnicy pod Baranami, Artur Rojek z zespołu Myslovitz, poeta Leszek Aleksander Moczulski, wieloletni przyjaciel i współzałożyciel zespołu Anawa Jan Kanty Pawluśkiewicz, Zbigniew Preisner, Mirosław Czyżykiewicz, Jacek Zieliński z zespołu "Skaldowie".

Na ceremonię przybyły także tysiące słuchaczy różnych pokoleń, którym piosenki w wykonaniu Grechuty dostarczały wzruszeń i dawały nadzieję.

Proboszcz parafii pw. Najświętszego Salwatora ks. Stefan Misiniec, żegnając artystę, mówił, że Marek Grechuta "budował tęsknotę za dniami, których jeszcze nie znamy" i niósł ludziom nadzieję.

"Miał być architektem. Studenta architektury wciągnęła w swój świat siła słowa i harmonia dźwięku. I w tej materii stał się budowniczym świata bardziej ludzkiego w szarych latach minionej epoki. Ileż on dodawał otuchy, nadziei, radości w swoich subtelnych piosenkach, w swojej poezji śpiewanej. Wspomnienia pójdą z nami w dni, których jeszcze nie znamy, ale są znane Bogu" - mówił ks. Misiniec.

Prezydent Lech Kaczyński za wybitne zasługi dla kultury polskiej i za osiągnięcia w działalności artystycznej przyznał Markowi Grechucie pośmiertnie Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie odebrała żona zmarłego.

Artyści Piwnicy pod Baranami odśpiewali pieśń "Przychodzimy, odchodzimy". Podczas uroczystości zabrzmiała też słynna "Dezyderata".

Kiedy ze świątyni wynoszono pokrytą białymi kwiatami trumnę z ciałem artysty, rozległy się dźwięki jego piosenki "Ocalić od zapomnienia", a zgromadzeni bili brawo.

Podczas krótkiej ceremonii na Cmentarzu Rakowickim prezydent Krakowa Jacek Majchrowski powiedział, że są ludzie niezastąpieni i do grona tego należał Marek Grechuta, który swoją twórczością uczył "miłości, pokory, wrażliwości, kultury". "Bez niego Kraków będzie innym miastem. Pustka, którą zostawił, przez długie lata nie będzie wypełniona" - mówił prezydent.

W imieniu przyjaciół, słowami wiersza Leszka Aleksandra Moczulskiego, zmarłego pożegnał Jan Kanty Pawluśkiewicz. "Muzyka Twa nie ustanie ze swoją zwiewną lekkością. Co rozdawałeś nam dałeś. Zostaje tu wraz z twoją i naszą miłością" - napisał poeta.

Marek Grechuta został pochowany tuż obok twórcy Piwnicy Pod Baranami Piotra Skrzyneckiego i aktorki Barbary Kwiatkowskiej- Lass. Jego grób pokryły tysiące kwiatów.

Ci, którzy znali Marka Grechutę, i ci, którzy nie poznali go osobiście, ale kochali jego piosenki, podkreślali, że był artystą niepowtarzalnym, wiernym swoim artystycznym wyborom, nie poddawał się modom. Według poety Leszka Aleksandra Moczulskiego, Marek Grechuta "miał tęsknotę do szlachetności w ludziach". "I dlatego, pisał, malował i żył" - powiedział dziennikarzom Moczulski.

"Tajemniczy, nad wyraz twórczy, wielokrotnie zagubiony w odmętach życia, artysta niepowtarzalny, dający się porównać jedynie do Czesława Niemena" - wspominał 58-letni Andrzej z podkrakowskich Dobczyc, dziennikarz sportowy

"Jego piosenki mają w sobie pewną magię, są niezwykłe, tak jak on sam był niezwykłym twórcą. Wielka szkoda, że nie będzie więcej nowych piosenek w jego wykonaniu" - powiedział 24-letni student z Nowej Huty.

We wtorek wieczorem miłośnicy twórczości Grechuty oraz artyści uczestniczący w 42. Studenckim Festiwalu Piosenki spotkają się w Klubie pod Jaszczurami, by wspominać zmarłego artystę i śpiewać jego piosenki.

Marek Grechuta zmarł 9 października w Krakowie. W grudniu skończyłby 61 lat. Był z wykształcenia architektem. Podczas studiów na Politechnice Krakowskiej razem z Janem Kantym Pawluśkiewiczem założył "Kabaret Architektów Anawa" (od francuskiego "en avant" - naprzód), który wkrótce przekształcił się w zespół muzyczny.

Debiutował w 1967 r. podczas VI Ogólnopolskiego Studenckiego Konkursu Piosenkarzy w Krakowie (obecnie Studencki Festiwal Piosenki). Zdobył wtedy II nagrodę w kategorii wokalistów, ustępując tylko Maryli Rodowicz. W latach 70. artysta prowadził zespół Wiem; do drugiej połowy lat 80. współpracował z Piwnicą pod Baranami. Ostatnia płyta Grechuty, zatytułowana "Niezwykłe miejsca", ukazała się w 2003 r.

Do największych przebojów Marka Grechuty należą: "Będziesz moją panią", "Nie dokazuj", "Korowód", "Świecie nasz", "Dni których nie znamy".

pap, ss, ab

Czytaj także

 0