Komitet Oświęcimski oskarżył duet raperów o antysemityzm. Muzycy odpowiedzieli

Komitet Oświęcimski oskarżył duet raperów o antysemityzm. Muzycy odpowiedzieli

Kollegach i Farid Bang
Kollegach i Farid Bang / Źródło: Facebook / @kollegah
Po nominacji duetu niemieckich raperów do nagród muzycznych Echo, Komitete Oświęcimski wyraził swój sprzeciw i zwrócił uwagę na kontrowersyjne teksty w utworach muzyków. Kollegah i Farid Bang zapewniają jednak, że wysuwane pod ich adresem oskarżenia nie mają związku z rzeczywistością. O sprawie pisze portal Deutsche Welle.

Album „Jung Brutal Gutaussehend 3” („Młodzi, brutalni, dobrze wyglądający) to w Niemczech prawdziwy hit. Wspólna płyta duetu Kollegah i Farida Banga została nominowana w plebiscycie Echo jako album roku. To najważniejsze nagrody w niemieckim przemyśle muzycznym. Raperzy nie stronią jednak od kontrowersji, co stało się przyczyną poważnej dyskusji w niemieckich mediach. Swoimi tekstami ściągnęli na siebie uwagę Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego.

„Uderzenie jak na jarmarku bożonarodzeniowym”

„Po uderzeniu myślisz, że przejechała cię ciężarówka, jakbyś był na jarmarku bożonarodzeniowym” – rapują, odnosząc się do zamachu w Berlinie w grudniu 2016 roku. „Z pasem pełnym ładunków wybuchowych na terenie Splash, w tłumie ludzi i zabija 60 osób” – to z kolei nawiązanie do festiwalu muzycznego w Dessau. Najwięcej kontrowersji wywołuje jednak fragment innej piosenki, gdzie mowa jest o wytrenowanym ciele „o bardziej wyraźnych konturach (mniejszej zawartości tłuszczu) niż u więźnia Auschwitz”. Przytaczane fragmenty przetłumaczyli na język polski dziennikarze portalu dw.com/pl.

Heubner: Ci raperzy nie znają współczucia, ani empatii

2 kwietnia wiceprezes Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego Christoph Heubner wydał oświadczenie, w którym zarzucał raperom brak współczucia i empatii, poniżanie więźniów oraz szerzenie antysemityzmu. Zasugerował, że byli więźniowie z Auschwitz mogliby wyjaśnić im, dlaczego teksty te są obraźliwe dla wszystkich, którzy zetknęli się z grozą Auschwitz czy zamachów terrorystycznych. Przemysł muzyczny oświadczenie MKO potraktował poważnie i zapowiedział zbadanie treści utworu „0815", w którym pojawia się porównanie do więźniów obozu koncentracyjnego.

Muzycy odcinają się od antysemityzmu

Kollegah odpowiedział na zarzuty Komitetu Oświęcimskiego na Facebooku. Postanowił m.in. zaprosić wszystkich żydowskich fanów na swoje koncerty za darmo. Farid Bang z kolei oficjalnie odciął się od antysemityzmu i nienawiści w stosunku do mniejszości. Szefowa Bundesverband Musikindustrie Rebecka Heinz wyjaśniała z kolei, że tego typu prowokacje i ostre słowa to w rapowych tekstach nic niezwykłego i nie powinny nikogo oburzać.

Czytaj także:
Polska raperka odpowiadała w Niemczech za zmuszanie fanek do prostytucji. Zapadł wyrok

Czytaj także

 2
  •  
    Rozne antyzydkowe uwagi w moich tekstach to tez nic nowego i nie powinny zwracac uwagi?! Ci niemieccy politycy to zwykle kurty.
    •  
      sami Żydzi z holokaustu zrobili groteskę wdając się w polemikę z takimi typami