Pentagon wydał oświadczenie. Chodzi o stan zdrowia Lloyda Austina

Pentagon wydał oświadczenie. Chodzi o stan zdrowia Lloyda Austina

Lloyd Austin
Lloyd Austin Źródło:Newspix.pl / ZUMA
Sekretarz obrony USA Lloyd Austin trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii. Pentagon poinformował, że obowiązki Austina przejęła tymczasowo jego zastępczyni Kathleen Hicks.

W ostatnich dniach sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Lloyd Austin zniknął z przestrzeni publicznej.

Dlaczego dyspozycyjność szefa Pentagonu jest tak ważna?

Sytuacja była o tyle niepokojąca, że w kwestii dowodzenia amerykańską armią, Austin znajduje się w hierarchii zaraz po prezydencie Joe Bidenie. Innymi słowy, ewentualny kryzys obronności wymaga od Austina pełnej dyspozycyjności.

Warto przypomnieć, że Stany Zjednoczone są obecnie zaangażowane m.in. w działania na rzecz deeskalacji wojny między Izraelem a terrorystami palestyńskiego Hamasu.

Lloyd Austin ma raka prostaty

We wtorek, 9 stycznia, Pentagon – czyli departament obrony – wydał oświadczenie w sprawie stanu zdrowia swojego szefa. Okazało się, że Austin cierpi na raka prostaty. Nowotwór został wykryty na początku grudnia.

22 grudnia sekretarz obrony przeszedł zabieg prostatektomii, tj. usunięcia gruczołu krokowego. „ Austin (...) następnego ranka wrócił do domu. Rak prostaty został wcześnie wykryty, a rokowania są doskonałe” – czytamy w oświadczeniu Pentagonu.

Jednak już 1 stycznia Austin został ponownie przyjęty do szpitala z powodu powikłań, „w tym nudności oraz silnego bólu brzucha, bioder i nóg”. Stwierdzono także infekcję dróg moczowych.

Na szczęście, stan zdrowia sekretarza obrony stale się poprawia. Rzecznik Pentagonu generał Pat Ryder zaznaczył, że Austin ani razu nie stracił przytomności, a od 5 stycznia wykonuje swoje obowiązki zdalnie ze szpitala.

Biden nie planuje zdymisjonować szefa Pentagonu

Sprawa stanu zdrowia sekretarza obrony wywołała spore napięcia na szczytach władzy. Biały Dom nie został uprzedzony, że Austin przejdzie wspomnianą operację. Co więcej, Biały Dom dowiedział się o problemach Austina dopiero po trzech dniach od przyjęcia go do szpitala.

– Rak prostaty i związane z nim procedury są oczywiście głęboko osobiste – skwitował gen. Ryder podczas konferencji prasowej w Pentagonie. Jednocześnie przyznał, że błędem było zatajenie tej sprawy przed Białym Domem. – Będziemy nadal ciężko pracować, aby zapewnić jak największą przejrzystość w dalszych działaniach – dodał.

Pojawiły się doniesienia, że Biden rozważa zdymisjonowanie Austina. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA John Kirby wykluczył taki scenariusz.

Kirby przekazał, że Biden ma „całkowite zaufanie” do Austina i planuje utrzymać go na obecnym stanowisku do końca kadencji.

Czytaj też:
Tę informację ukrywano nawet przed Joe Bidenem. Sekretarz obrony bierze „pełną odpowiedzialność”
Czytaj też:
Zgrzyt w trakcie wizyty Austina w Kijowie? Załużny miał poskarżyć się na Zełenskiego