Kukiz chce resetu konstytucyjnego w Polsce. Docenił pomysł Konfederacji

Kukiz chce resetu konstytucyjnego w Polsce. Docenił pomysł Konfederacji

Paweł Kukiz
Paweł Kukiz Źródło:Flickr / Grzegorz Krzyzewski / Senat RP
Paweł Kukiz w wywiadzie dla „DoRzeczy” próbował odpowiedzieć na pytanie o sposób na zakończenie sporu między władzą, a opozycyjnym PiS. zasugerował, by przyjrzeć się pomysłowi Konfederacji.

Już na samym wstępie wywiadu lider Kukiz'15 przedstawił swoją diagnozę obecnej sytuacji w polskiej polityce. – Jest fatalnie – stwierdził Paweł Kukiz. Nie miał też nic optymistycznego do powiedzenia w kwestii przyszłości. — W dalszym ciągu będziemy mieli do czynienia z destrukcją państwa — oceniał. Za całą sytuację obwiniał „ekstremalnie upartyjniony ustrój polityczny”.

Paweł Kukiz zwrócił uwagę na pomysł Konfederacji

Paweł Kukiz przyznał, iż żałuje, że PiS nie wygrał wyborów. Jak twierdził, partia Jarosława Kaczyńskiego miała w programie dobre postulaty ustrojowe: zmianę ordynacji wyborczej, upowszechnienie i zmniejszenie progu frekwencyjnego przy referendach zniesienie immunitetu posłów i senatorów.

Polityk liczył także na zrealizowanie jego propozycji. — W mojej ocenie, gdyby prawica wygrała wybory, to mając w pamięci, jak Jarosław Kaczyński wywiązywał się z umów względem mnie w poprzedniej kadencji, wiem, że teraz udałoby się zmienić system – wyraził przekonanie.

Kukiz podkreślał potrzebę resetu w polskiej polityce. – Ciekawy pomysł dotyczący resetu przedstawiła Konfederacja. Tylko ten reset nie może polegać na tym, że mamy starą legislację, jednak wybieramy od początku ludzi. To wszystko byłoby bez sensu – zastrzegł.

– Reset musi polegać na tym, że wprowadzamy nowe i kluczowe zmiany w sądownictwie, ordynacji wyborczej, czy partycypacji obywateli przy kontroli nad władzą. Wówczas też zmieniamy konstytucję w tym zakresie – dodawał.

Reset wg Krzysztofa Bosaka

W połowie stycznia wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) zaproponował tzw. Reset Konstytucyjny. Mówił, że chodzi o „propozycje wyjścia z bałaganu w drodze zaakceptowanych wspólnie poprawek do Konstytucji”. – Uważamy, że to jest w tej chwili jedyna praworządna droga, a brnięcie dalej w ten konflikt, gdzie każdy będzie miał swoich sędziów, swoje wyroki, swoje ustawy i swoje trybunały, jedni w kraju, drudzy za granicą to jest droga donikąd, która może doprowadzić tylko do głębszego skonfliktowania społeczeństwa (…) – mówił 12 stycznia Krzysztof Bosak.

Później wyjaśnił, że celem jest zresetowanie i powołanie na nowo najważniejszych instytucji: Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego.

– Nasza propozycja nie jest nowa, my ją sformułowaliśmy już w poprzedniej kadencji Sejmu, kiedy widzieliśmy inflację kolejnych projektów ustaw regulujących Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny i Krajową Radę Sądownictwa – powiedział wicemarszałek Sejmu w „Graffiti” Polsat News. Bosak stwierdził, że to prezydent powinien zaprosić przedstawicieli partii politycznych do takiej rozmowy.

– Doszliśmy do wniosku, że nie da się już z tego galimatiasu wyjść ustawami. Kwestionowana jest konstytucyjność KRS, SN i TK – podkreślił.

Czytaj też:
Paweł Kukiz dla „Wprost”: Sytuacja w Polsce przypomina tę przed zaborami
Czytaj też:
Kukiz udostępnił fotomontaż. „Niemieckie wiatraki. Film Agnieszki Holland”