Żukowska rozsierdziła internautów. Wystarczył jeden mem

Żukowska rozsierdziła internautów. Wystarczył jeden mem

Anna-Maria Żukowska
Anna-Maria Żukowska Źródło: Flickr / Klub Lewicy
Słynąca z kontrowersyjnych wypowiedzi posłanka Anna-Maria Żukowska po raz kolejny wsadziła kij w mrowisko mediów społecznościowych. Tym razem udało jej się poruszyć zarówno myśliwych, jak i osoby ceniące sobie postać Jana Pawła II.

Przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy Anna-Maria Żukowska stwierdziła, że dobrym pomysłem będzie skomentowanie memem faktu zastrzelenia przypadkowego 60-latka przez 40-letniego myśliwego. Nie zawahała się też przed opublikowaniem na X drwiny z nieudanego zamachu na życie Jana Pawła II, zawierającego wulgaryzm.

Żukowska i mem z zamachem na papieża

Na obrazku wrzuconym przez Żukowską widzimy Jana Pawła II na chwilę przed strzałem, który w maju 1981 roku oddał do niego zamachowiec Ali Agca. Zdjęciu towarzyszy napis: „Polscy myśliwi be like (są jak – red.) – Ty k***a dzik”. Takim memem posłanka odpowiedziała na zapowiedź swojej rozmowy z Marcinem Możdżonkiem na temat „Czy zakazać polowań? Myśliwi – miłośnicy przyrody czy zbrodniarze?” w Kanale Zero.

Pod wpisem posłanki zaroiło się od negatywnych komentarzy. Poza wyzwiskami pojawiały się prośby o usunięcie mema i pytania o granice tego, co wypada politykom z mandatem poselskim. Trzeba przyznać, że w mediach społecznościowych zrobiło się na tyle duże zamieszanie, że może to wpłynąć na oglądalność programu z udziałem Żukowskiej i Możdżonka.

Myśliwy postrzelił 60-latka. Twierdzi, że celował w dzika

W sobotę 16 sierpnia w godzinach nocnych na terenie gminy Michów (woj. lubelskie) trzech myśliwych zorganizowało polowanie na dziki. Policja ustaliła wstępnie, że 40-latek z gminy Puławy śmiertelnie postrzelił 60-latka, który w tym czasie wyszedł przed swoją posesję. Myśliwi zostali zatrzymani. Po wstępnych czynnościach dwóch mężczyzn zwolniono. 40-latek usłyszał w niedzielę zarzut. Prokuratura skierowała też do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.

Prok. Jolanta Dębiec wyjaśniała, że myśliwy rozstawili się na polu kukurydzy, należącym do jego z nich. 60-latek z kolei stanął przed furtką swojej posesji, bo obudził się przez przejeżdżający drogą samochód. Podejrzany został oskarżony o zabójstwo z zamiarem ewentualnym – relacjonuje natemat.pl. Zazwyczaj w takich sytuacjach myśliwi byli oskarżani o nieumyślne spowodowanie śmierci.

Czytaj też:
Skok z klifu zakończył się tragedią. Turysta uderzył głową o skałę
Czytaj też:
Burza po słowach posła Lewicy. Były kapitan reprezentacji Polski nie wytrzymał