Rosjanie walczą o benzynę. Putin wzywa do budowy paliwowych samowarów

Rosjanie walczą o benzynę. Putin wzywa do budowy paliwowych samowarów

Dodano: 
Władimir Putin
Władimir Putin Źródło: kremlin.ru
Wielokilometrowa kolejka do stacji benzynowej w Rosji. Godziny stania. Mąż traci cierpliwość i mówi do żony: „Trzymaj kierownicę, pilnuj kolejki, a ja skoczę i zastrzelę tego Putina”. Wraca po kilku godzinach, żona pyta: „Zastrzeliłeś?” „A gdzie tam, kolejka większa niż po paliwo!” – żarcik znaleziony w rosyjskim internecie pokazuje, jak skuteczna kampania dronowa wymierzona w rosyjskie rafinerie uświadamia Rosjanom, kto ponosi odpowiedzialność za kryzys paliwowy.

Władimir Putin twierdzi publicznie, że żadnego kryzysu na rynku paliw nie ma. Zaraz potem zaczyna wielogodzinną naradę w sprawie dramatycznego niedoboru paliw, wywołanego przez ukraińskie ataki na największe rafinerie Rosji. Troskliwy car zleca bojarom naprawę sytuacji kryzysowej, jakby zapominając, że przed chwilą obwieścił, że kryzysu nie ma.

Nie ma go nawet wtedy, gdy podległy mu rząd kraju uważanego dotąd za jednego z czołowych eksporterów paliw na świecie zakazuje wysyłania ich za granicę. Ba, Rosjanie z eksporterów stali się importerami przetworzonej ropy naftowej. Zamówienia na dostawy z Chin wzrosły w ostatnich tygodniach o 20 proc.

Powrót samowarów

Źródło: Wprost