Beata Szydło: W wygraną Andrzeja Dudy wierzyło dwoje ludzi

Beata Szydło: W wygraną Andrzeja Dudy wierzyło dwoje ludzi

Beata Szydło i Andrzej Duda w trakcie kampanii wyborczej
Beata Szydło i Andrzej Duda w trakcie kampanii wyborczej / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI /
Jak po trzech latach była szefowa kampanii Andrzeja Dudy ocenia jego prezydenturę? – Myślę, że Andrzej potrzebuje dużego wsparcia – mówiła Beata Szydło w programie Adama Hofmana na antenie Wirtualnej Polski.

– Andrzej na pewno ma bardzo trudną rolę do spełnienia. To, że dzisiaj cieszy się taką popularnością, jest lubiany, szanowany, to jego ogromny sukces – mówiła była premier. – Przecież na początku nikt nie dawał mu szans, że zostanie prezydentem. Od początku przecież były próby dyskredytacji – przyznała , która kierowała kampanią Andrzeja Dudy w 2015 roku.

Wicepremier oceniła, że  wciąż szuka swojego modelu prezydentury. – Myślę, że Andrzej potrzebuje dużego wsparcia. Trzymam kciuki za niego, bo zrobił rzecz niesamowitą w 2015 roku. To była oczywiście praca wielu ludzi, całego sztabu. Ale gdyby nie osobowość, determinacja i pracowitość Andrzeja, to tego sukcesu by nie było – zapewniła Szydło. Jak stwierdziła, w wygraną przyszłego prezydenta wierzyło dwoje ludzi – on sam i Marcin Mastalerek. – Ja oczywiście musiałam w to też wierzyć, bo byłam szefem sztabu. Dopytywana przez Adama Hofmana, Szydło potwierdziła, że Duda „miał tylko dobrze przegrać”.

Czytaj także:
Ile Polska miałaby zapłacić za stałą bazę wojsk USA? Prezydent Duda o szczegółach

Czytaj także

 3
  •  
    W wygraną Dudy wierzyło dwoje ludzi i jakieś 5000 botów :)
    •  
      Szydło: wierzyłam, bo musiałam - hahahaha
      a ten nakaz wiary płynął od najjaśniejszego ojca Jarosława?