Prezydent Duda na forum ONZ: Nadszedł najwyższy czas, by ocknąć się z letargu

Prezydent Duda na forum ONZ: Nadszedł najwyższy czas, by ocknąć się z letargu

Wystąpienie Prezydenta podczas debaty generalnej 74. Sesji ZO ONZ
Wystąpienie Prezydenta podczas debaty generalnej 74. Sesji ZO ONZ / Źródło: Jakub Szymczuk/KPRP
Pokój, ochrona środowiska i dobrobyt - to główne idee, wokół których koncentrowało się wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy podczas debaty generalnej 74. Sesji ZO ONZ.

wyszedł od przywołania obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej. – To skrajnie bolesne doświadczenie historyczne odcisnęło piętno nie tylko na stosunkach międzynarodowych na kolejne dekady, ale także utkwiło głęboko w świadomości kulturowej i społecznej, wpływając na kształt zarówno idei, które dzisiaj wyznajemy, jak i celów, które wyznaczamy i do których dążymy – zaznaczył Andrzej Duda.

Przypomniał jednocześnie swoje przemówienie, które wygłosił w Warszawie, przestrzegając, że w XXI wieku „na świecie cały czas dochodzi do aktów niezrozumiałego barbarzyństwa: do czystek etnicznych, zbiorowych mordów, do ludobójstwa”. Dodał, że mamy do czynienia również z przykładami ingerencji w suwerenność i integralność terytorialną państw. – Przyglądając się temu nie sposób nie zauważyć pewnych historycznych analogii: istnieje także dzisiaj pokusa „kupowania czasu” pokoju poprzez bierność i uległość, a niekiedy wręcz paktowanie z agresorami w imię własnych interesów – wskazał Duda.

Czytaj także:
Prezydent Duda: To nasza odpowiedzialność, żeby dramat II wojny światowej więcej się nie powtórzył

„Never again”

Prezydent przypomniał o jednej z głównych zasad, które przyświecały twórcom Organizacji Narodów Zjednoczonych – never again. – Wydawałoby się, że wszyscy odrobiliśmy jakże okrutną lekcję II wojny światowej. Niestety jak pokazują ostatnie lata, taka sama pokusa układania się z agresorem istniała wtedy, jak i dzisiaj. Jestem głęboko przekonany, że nadszedł najwyższy czas, aby ocknąć się z letargu, wyciągnąć wnioski z przeszłości i zaprzestać powielania takich samych błędów – wskazał Duda. Prezydent przywołał sytuację z naszej części Europy, gdzie narażone są Ukraina i Gruzja, wobec których prowadzone są działania naruszające ich suwerenność i integralność.

Andrzej Duda przypomniał rolę, jaką odgrywa przestrzeganie prawa międzynarodowego – wspólnych celów, wartości i norm. – Prawo nie służy wyłącznie państwom, a całej ludzkości i każdej jednostce z osobna – wskazał, dodając, że „nie ma pokoju bez prawa”. Podkreślił też, że trzeba pamiętać o prawach dzieci, osób z niepełnosprawnościami, przedstawicieli mniejszości religijnych i respektować wolność wyznania.

Dbałość o środowisko

Drugim tematem poruszonym przez prezydenta podczas jego wystąpienia była ochrona środowiska naturalnego. Andrzej Duda przypomniał, że Polska przewodniczyła w Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimat i była organizatorem Konferencji COP24 w Katowicach, w trakcie której przyjęto tzw. Reguły Katowickie. – Konferencja klimatyczna COP24 miała stworzyć „instrukcję obsługi” mówiącą w jaki sposób założenia Porozumienia Paryskiego należy wprowadzić w życie. I to nam się udało – zaznaczył. Andrzej Duda mówił o pięciu inicjatywach, które są relizowane bądź zostaną podjęte na poziomie krajowym. Są to: ograniczenie emisji pochodzących z gospodarstw domowych, ograniczenie emisji pochodzących z transportu publicznego, programy zwiększania zalesiania, plany adaptacji miast do zmian klimatu i długoterminowy program zmiany profilu gospodarczego Śląska.

– Polska kładzie przede wszystkim nacisk na kwestię solidarnej i sprawiedliwej transformacji niskoemisyjnej. Jesteśmy również przekonani, że budowanie zielonej gospodarki możliwe jest tylko przy uwzględnieniu głosu wszystkich grup społecznych – mówił prezydent, dodając, że polityka środowiskowa musi być rozumiana jako polityka społeczna.

Andrzej Duda zaznaczył, że kwestia środowiska naturalnego powinna być traktowana jako element debaty na temat zrównoważonego rozwoju. Zdaniem polskiego prezydenta powinno to stanowić punkt wyjścia do międzynarodowej dyskusji o współczesnym modelu polityki dobrobytu. – Taką debatę rozpoczęliśmy obecnie w Polsce, czemu sprzyja dynamiczny rozwój polskiej gospodarki i wielkie programy społeczne realizowane aktualnie przez polskie władze – wskazał Duda. – Polityka dobrobytu powinna odwoływać się do pojęcia zrównoważonego rozwoju zawartego w przyjętej przez nas wspólnie Agendzie 2030. Innymi słowy oznacza ona odpowiedzialność, solidarność i sprawiedliwość – dodał.

Walka o dobrobyt

Prezydent wyliczał, że kluczowe w tym kontekście dziedziny to edukacja, ochrona zdrowia oraz konieczność wyrównania poziomu życia. – Tylko gospodarka oparta na harmonijnym współdziałaniu wszystkich grup społecznych, sprawiedliwym dzieleniu owoców pracy, szacunku i uczciwości, może przynieść zrównoważony rozwój poszczególnym państwom i społeczności międzynarodowej jako całości. Musimy wprowadzić pojęcie dobra wspólnego do języka debaty ekonomicznej – przekonywał prezydent. Wskazał, że punktem wyjścia dla przyszłych działań powinna być wspólna odpowiedzialność.

Czytaj także:
Prezydent Duda odpowiada na słowa Macrona: Nieuczciwe, wręcz bezczelne

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / prezydent.pl

Czytaj także

 4
  •  
    NIE MA SZANS NA POROZUMIENIE w sprawie ochrony klimatu, bo to wymaga wyrzeczeń. To nawet nie jest kwestia polityki, ale biologii - ludzie są skrajnymi egoistami. Największymi trucicielami są kraje najwyżej rozwinięte, które zamieszkują ludzie całkowicie uzależnieni od dobrobytu. Nie zrezygnują z wygód - bo nawet nie potrafią. Potem są kraje, które próbują dogonić najbogatszych - tam o wyrzeczeniach też nie ma mowy (bo tamtejsza ludność uważa, że zasługuje na więcej i każdą próbę ograniczenia emisji traktują jako atak na swoje interesy). Na końcu są kraje najbiedniejsze, które niewiele mogą - co najwyżej są wysypiskami śmieci i fabrykami dóbr dla tych bogatszych. Egoizm i pieniądze - to jest najważniejsze w ludzkim świecie, a nie jakieś tam powietrze czy woda. Tylko konkretna katastrofa zmusi ludzi do konkretnych działań, a nie jakieś ostrzeżenia naukowców.


    Duda mówi, że polityka środowiskowa musi być rozumiana jako polityka społeczna. Jest to zakamuflowane (zresztą kiepsko) stanowisko typów pokroju Cejrowskiego - wedle których Bóg dał węgiel Polakom, żeby nim palili w piecach (od kogo Arabowie mają ropę - o tym prorok Cejrowski milczy, nie mówi też skąd mają węgiel Niemcy). Charakterystyczne jest, że kler, który jak wiadomo zna się na wszystkim, tak mało miejsca poświęca trosce o środowisko. Ale tutaj sprawa jest jasna - czyńcie sobie ziemię poddaną. Taki model życia dotarł do Europy wraz z czarnymi i to kler jest współodpowiedzialny za jego upowszechnienie. Pępki świata, hehe.

    Jakiś czas temu w niewielkim polskim mieście chwilowo zabrakło wody i okazało się, że to całkiem spory problem. Na szczęście nie trwało to długo. Ale gdyby tak np. w Warszawie zabrakło wody na kilka miesięcy...? Niemożliwe? A np. o jeziorze Aralskim słyszeliście? -  ale kto by się przejmował jakimś zagranicznym jeziorem - tym bardziej, że już go prawie nie ma.
    • Panie Duda - ONZ należy opuścić bo za tą organizacją ciągnie się smrodek. Co tam z "bronią chemiczną" Saddama? Albo "atakami chemicznymi" na cywili przez Assada? To organizacja lewicowa która ucieka sie do fabrykowania dowodów ONZ trzeba opuścić i rozwiązać a członków skazać.
      • Pora się ocknąć to prawda, tyle że w inny sposób niż monsieur Duda. P)ora zauważyć że Syjonizm i jego propagatorzy je4st największym złem na świecie. Od czasów Kolumba, kiedy to żydzi pustoszyli "nowy świat", wykorzystując do tego kolonizatorów z Hiszpanii, Portugalii i Brytanii!. To oni wywołali wszystkie wojny światowe i konflikty o ropę!. Pora ich wysłać tam gdzie być powinni. Do Palestyny, pod arabski but!. Żeby ktoś traktował ich w sposób, jaki jest ich szyldem!. Apage Satanas!...
        • Jeśli PiS będzie wykonywał wszystko co Syjon mu każe to Polska na pewno będzie wciągnięta w kolejną wojnę tylko że tym razem to może być wojna z użyciem broni A. O to chodzi panie Prezydencie w tym "sojuszu" z Syjonem? Macie rodacy ostatnią szansę na wyborach żeby temu zapobiec.