Problemy Wojciechowskiego podczas przesłuchania w PE

Problemy Wojciechowskiego podczas przesłuchania w PE

Janusz Wojciechowski
Janusz Wojciechowski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Problemy Janusza Wojciechowskiego podczas przesłuchania w Parlamencie Euroepsjkim. Eurodeputowani z komisji rolnej odmówili udzielenia poparcia polskiemu kandydatowi na komisarza UE do spraw rolnictwa

We wtorek 1 października Janusz Wojciechowski został przesłuchany przed komisję ds. rolnictwa w Parlamencie Europejskim, której członkowie mieli ocenić jego kompetencje do pełnienia urzędu unijnego komisarza ds. rolnictwa. Jak się okazuje, kandydat nie zaprezentował się najlepiej. Eurodeputowani odmówili udzielenia Wojciechowskiemu poparcia. Z informacji „Gazety Wyborczej” wynika, że Janusz Wojciechowski miał mieć największe problemy...z tematyką związaną z rolnictwem. Polityk miał często powtarzać, że „deklaruje współpracę” czy „dziękuje za zasyngalizowanie problemu”. – Nie wiem, co to było, ale na pewno nie odpowiedź na moje pytanie – komentował Irlandczyk Matt Carthy z Sinn Fein. Jednocześnie dziennikarze zwracają uwagę na fakt, iż Wojciechowski mógł celowo odpowiadać w sposób ogólnikowy, aby nie zniechęcić do swojej kandydatury żadnej z frakcji.

Brak poparcia od komisji PE nie oznacza zamknięcia przed politykiem drogi do stanowiska komisarza. Eurodeputowani postanowili dać Wojciechowskiemu jeszcze jedną szansę. Kandydat otrzyma dodatkowych sześć pytań na piśmie. W następny wtorek (8.10) komisja zdecyduje, czy odpowiedzi są wystarczające do podjęcia decyzji, czy potrzebne będzie powtórne wysłuchanie polityka po 13 października.

Bez poparcia unijnej komisji zostanie komisarzem jest praktycznie niemożliwe. Gdyby Wojciechowski nie uzyskał pozytywnej opinii po drugim wysłuchaniu, Ursula von der Leyen musiałaby prosić polski rząd o zaproponowanie innego kandydata.

Czytaj także:
Raperzy zachęcają do udziału w wyborach. Czym jest akcja Olśnienie?

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytaj także

 3
  •  
    gdyby był sprzedawczykiem to problemów by nie miał albo chociaż homoseksualistą, tak będą normalni prześladowani, homoś dostanie pracę, dotacje a normalnego zniszczą
    •  
      to co skadamy sie na roze?
      •  
        zaraz bedzie ze  sie zmowili na biednego rudego
        czyli na polske
        cha cha cha cha i znowu 27 do 1