Trump niespodziewanie przerwał konferencje prasową. „Zapytajcie o to Chiny”

Trump niespodziewanie przerwał konferencje prasową. „Zapytajcie o to Chiny”

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / Abaca
W trakcie konferencji prasowej dotyczącej liczby wykonywanych przez USA testów na koronawirusa, jedna z dziennikarek zapytała Donalda Trumpa, dlaczego ten chwali się, że testów jest o więcej niż w innych państwach. Amerykański prezydent uznał jej pytanie za „paskudne” i po krótkiej wymianie zdań niespodziewanie zakończył konferencje prasową.

W poniedziałek 11 maja w Białym Domu odbyła się konferencja prasowa, na której prezydent USA chwalił liczbę przeprowadzonych przez USA testów, przekonując, że jest ich najwięcej na świecie. – Jeśli ludzie chcą zostać przetestowani, są poddawani testom – zapewnił Trump.

Rzeczywiście liczba testów wykonywanych w USA w liczbach bezwzględnych przewyższa liczbę wykonywanych testów w innych krajach. Jeśli chodzi natomiast o liczbę przeprowadzonych testów w przeliczeniu na milion mieszkańców, to inne kraje, w tym m.in. Włochy wykonują ich znaczenie więcej.

„Nie pytaj mnie, pytaj Chin”

Po wystąpieniu prezydenta USA nadszedł czas na pytania od dziennikarzy. Pytanie prezydentowi zadała Weijia Jiang, amerykańska dziennikarka chińskiego pochodzenia ze stacji CBS News. – Mówił pan wiele razy, że USA radzi sobie o wiele lepiej od innych krajów w kwestii testów. Dlaczego ma to takie znaczenie? Dlaczego jest to dla pana jak globalne zawody, kiedy każdego dnia kolejni Amerykanie umierają i codziennie obserwujemy więcej nowych przypadków? – zapytała dziennikarka.

– Ludzie umierają na całym świecie. Może to pytanie powinnaś zadać Chinom? Nie pytaj mnie, pytaj Chin. Kiedy zadasz im to pytanie, możesz dostać bardzo nietypową odpowiedź – odparł Trump i poprosił o zadawanie kolejnych pytań. Jednak Jiang kontynuowała rozpoczęty wątek, pytając, dlaczego konkretnie jej prezydent kazał „zapytać Chin”, sugerując w ten sposób, ze mogło chodzić o jej pochodzenie.

Trump stwierdził, że odpowiada w ten sposób każdemu, kto zadaje takie „paskudne pytanie” i poprosił o kolejne pytanie wskazując Kaitlan Collins z CNN. Jiang odpowiedziała, że to nie jest nieprzyjemne pytanie i ponownie zapytała „jakie to ma znaczenie?”.

Wtedy prezydent poprosił o kolejne pytanie, nie czekając aż zada je Collins, którą wczesniej wskazał. Gdy dziennikarka CNN upomniała się o swoją kolej, Trump nie dopuścił jej do głosu, prosząc o pytanie kolejną osobę, tłumacząc, że Collins nie zadała pytania wystarczająco szybko. Dziennikarka stwierdziła, że dała czas Jiang na kontynuowanie jej dyskusji z prezydentem i zaczęła zadawać swoje pytanie.

Jednak Trump podziękował dziennikarzom, niespodziewanie odwrócił się i wyszedł z konferencji.

twitterCzytaj też:
George Soros o pandemii koronawirusa: Zagraża przetrwaniu naszej cywilizacji

Opracował:
Źródło: Reuters / euronews.com
 0

Czytaj także