Wróci temat podwyżek dla polityków? Wicerzecznik PiS: Nie zniknie zupełnie, bo to realny problem

Wróci temat podwyżek dla polityków? Wicerzecznik PiS: Nie zniknie zupełnie, bo to realny problem

Radosław Fogiel
Radosław Fogiel / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Radosław Fogiel w rozmowie z RMF FM zapewniał, że "na razie" sprawa podwyżek dla posłów, senatorów i innych przedstawicieli władzy nie będzie rozstrzygana. Zaznaczał jednak, że do tej kwestii trzeba będzie jeszcze wrócić.

– Ten temat nie zniknie zupełnie, bo to jest realny problem. Wiem, że mało popularny wśród opinii publicznej, ale w jakiś sposób trzeba go prędzej czy później uporządkować – mówił wicerzecznik PiS, Radosław Fogiel. Patryk Michalski z RMF FM dowiedział się też, że na Nowogrodzkiej cały czas poszukiwane jest rozwiązanie tego problemu. PiS nadal chce przy tym, by podwyżki przeprowadzić we współpracy z opozycją. Według informacji dziennikarza na wzrost wynagrodzeń naciskać mają głównie posłowie, senatorowie i wiceministrowie rządu.

Podwyżki dla władzy

Przypomnijmy, że posłowie poparli już projekt ustawy przewidujący m.in. podwyżki dla nich, dla senatorów, premiera, prezydenta, ministrów, wiceministrów i wojewodów. Zgodnie z ustawą, pensję zacznie otrzymywać też małżonek prezydenta. Zwiększono także subwencje partyjne. Zmienił się przede wszystkim sposób wyliczania wynagrodzeń.

Ustawa przewiduje obliczanie wynagrodzeń poszczególnych osób na podstawie wynagrodzenia zasadniczego sędziego Sądu Najwyższego określonego w stawce podstawowej. I tak, marszałkowskie Sejmu i Senatu będą otrzymywać 1,1-krotność tej kwoty, podobnie premier. Prezydentowi przysługiwać będzie 1,3-krotność, a jego małżonce – 0,9-krotność. Posłowie i senatorowie otrzymają 0,63-krotność.

Dodatkowo zmieni się wzór obliczania subwencji partyjnych. Obecne kwoty, które wynikają z liczby otrzymanych w wyborach głosów zostaną przemnożone przez 1,5, czyli wzrosną o 50 proc. Nowy sposób obliczania kwoty subwencji będzie obowiązywać już od października tego roku.

Ile zarobią poszczególne osoby?

Projekt podwyżek. Tak zmieniłyby się zarobki premiera, prezydenta, ministrów




Mnożnik
Pensja po zmianach (brutto)
Prezydent
1,3
25 981,88 zł
Pierwsza dama 0,9
17 987,46 zł
Premier
1,1
21 984,67 zł
Wicepremier
1
19 986,06 zł
Minister
0,9
17 987,46 zł
Sekretarze i podsekretarze stanu
0,85
16 988,15 zł
Wojewoda
0,75
14 989,55 zł
Wicewojewoda
0,65
12 990,94 zł
Poseł/senator 0,63 12 591,22 zł

Podwyżka dla posłów

Według propozycji zawartych w nowelizacji, posłowie mają zarabiać 0,63 kwoty podstawowego wynagrodzenia sędziego Sądu Najwyższego (około 20 tys. zł brutto miesięcznie). To daje blisko 12,6 tys. zł brutto (12 591,22 zł). Obecnie uposażenie poselskie to niewiele ponad 8 tys. zł brutto. Przed obniżką, którą zarządziła Zjednoczona Prawica, było to około 10 tys. zł.

Ustawa trafiła już do Senatu.

Czytaj też:
Największe błędy PiS. Wyborcy im tego nie zapomną
Czytaj też:
Rząd chce cięć w budżetówce. Czym to się skończy? Pracodawcy nie mają złudzeń...
Czytaj też:
Kwaśniewski o opozycji: Nie wiem, czy to COVID, czy zmęczenie kampanią, ale wszystkim rozumy poodbierało

Źródło: RMF 24
 1
  •  
    BEZCZELNE CHCIWE BUCE. Ciągle im mało, zrobią wszystko dla podwyżek dla siebie. Zatrudnuaja swoje rodziny na wysokopłatnych stanowiskach Jednoczesnie planują 20% zwolnienia pracowników. Budżet państwa z ogromnym deficytem a oni jak stado wilków. SK...Y

    Czytaj także