Konie na drodze do Morskiego Oka? Joński: Jestem wkurzony i rozczarowany

Konie na drodze do Morskiego Oka? Joński: Jestem wkurzony i rozczarowany

Dariusz Joński
Dariusz Joński / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Dariusz Joński zgłosił poprawkę do ustawy o ochronie praw zwierząt, która zakładała zakaz wykorzystywania koni na drodze do Morskiego Oka. O jej losie zadecydowali wczoraj politycy podczas komisji rolnictwa.

W środę 16 września odbyło się pierwsze czytanie ustawy, która nazywana jest „Piątką dla zwierząt”. Podczas posiedzenia Sejmu pojawił się wniosek o odrzucenie ustawy w całości, w związku z tym marszałek Elżbieta Witek ogłosiła głosowanie w tej sprawie. „Przeciw” było 339 posłów, „wstrzymało się” 18, natomiast „za” było 63 polityków. Tym samym projekt ustawy trafił do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Konie i Morskie Oko. Co z poprawką?

Prace w komisji trwały kilkanaście godzin, a ich przebieg na bieżąco relacjonowali politycy w mediach społecznościowych. – Jedenaście godzin trwała komisja rolnictwa i rozwoju wsi, która zajęła się dwoma projektami ustaw. Jeden projekt ustawy o ochronie zwierząt to „Piątka Kaczyńskiego”, drugi projekt Koalicji Obywatelskiej. Muszę wam powiedzieć, że oprócz tego, że czuję się zmęczony, to taki jestem wkurzony i rozczarowany, dlatego że dobre poprawki, które składaliśmy m.in. o obligatoryjnym czipowaniu zwierząt zostały odrzucone głosami . Moja poprawka dotycząca zakazu wykorzystywania koni na drodze do Morskiego Oka – głosami PiS-u i Konfederacji została odrzucona – relacjonował Dariusz Joński.

twitter

Polityk poprawkę w sprawie zakazu transportu konnego na drodze do Morskiego Oka zgłosił o godz. 1:30. – A szkoda, bo te konie mogłyby się nie męczyć. Moglibyśmy pozostawić te miejsca pracy, wprowadzając pojazdy elektryczne, (...) ochronić te zwierzęta. Niestety będą znowu na naszych oczach padały konie na drodze do morskiego oka i szkoda, ale nie poddajemy się. Dzisiaj jeszcze drugie czytanie. Trzymajcie kciuki, będziemy walczyć do końca – zapowiedział polityk KO.

Czytaj też:
11 godzin prac komisji rolnictwa. Winnicki pisze o „buncie” posłów PiS

Źródło: WPROST.pl
 2
  • Cymbale basenowy, nie wystarczy czegoś tam zgłosić. Trzeba jeszcze umieć przekonać oponentów, aby osiągnąć większość głosów za. Takie są elementarne zasady demokracji.
    • Jonski nie badaje sie nawet na kierownika basenu, a coz tutaj mowic o stanowisku posla.

      Czytaj także