Spięcie Cymańskiego i Mazurka w RMF FM o karierę żony Ziobry. „Biada nam”, „to by znaczyło, że mi odbiło”

Spięcie Cymańskiego i Mazurka w RMF FM o karierę żony Ziobry. „Biada nam”, „to by znaczyło, że mi odbiło”

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Robert Mazurek nie przestaje „maglować” polityków Zjednoczonej Prawicy w sprawie stanowisk krewnych i znajomych ludzi władzy np. w państwowych spółkach. Tym razem padło na Tadeusza Cymańskiego.

Ponad tydzień temu w RMF FM gościem był Krzysztof Sobolewski, poseł , a także szef Komitetu Wykonawczego tej partii. Rozmowa była dla polityka mało udana, ponieważ do mediów przebiła się jego – zdaniem wielu – mało trafna wypowiedź na temat kariery żony. Prowadzący Robert Mazurek wytknął, że Sobolewski to „najlepsza partia w Polsce” i zaczął wyliczać, ile stanowisk w państwowych instytucjach zajmuje jego żona od zdobycia władzy przez PiS. Poseł odpowiedział wtedy na to: – Moja żona jest osobą prywatną, niezależną i ambitną. O tym, gdzie pracuje, dowiaduję się jako jeden z ostatnich.

Do tematu zajmowania stanowisk w spółkach Skarbu Państwa przez krewnych i znajomych ludzi władzy Mazurek powrócił w piątek 14 maja, gdy jego gościem w RMF FM był poseł Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski.

Cymański kontra Mazurek. Poszło o żonę Zbigniewa Ziobry

Poseł SP zaznaczył, że pamięta, co działo się za czasów AWS i jak to się skończyło dla tej formacji. – Z tym hulaniem to się kończy bardzo źle (...). Pamiętajmy o AWS (...) – powiedział. Wtedy Robert Mazurek powiedział, że przykładów jest więcej, jak np. żona Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości i lidera Solidarnej Polski, Patrycja Kotecka, która „może zostać członkiem zarządu dużej firmy ubezpieczeniowej, oczywiście państwowej”.

Mazurek wyliczał potem kolejne nazwiska polityków PiS, których rodziny dostały intratne stanowiska. Tadeusz Cymański zripostował, że każdą sprawę należy traktować indywidualnie, patrząc np. na wcześniejsze doświadczenie danej osoby. – Pan sobie z nas szydzi teraz panie pośle, to jest jakaś drwina. Ja pokazuję tylko sytuacje, gdy ludzie, którzy nigdy nie zajmowali się takimi rzeczami, zostają nie pracownikami (...), a dyrektorami, członkami zarządu – odpowiedział dziennikarz.

– Nie wszystkie, będę polemizował, ja wezmę ten przykład, który pan podkreśla, mianowicie żony ministra . Proszę sprawdzić, jakie są wyniki jej pracy, od kiedy podjęła... – mówił Cymański, ale wtedy przerwał mu Mazurek: – Patrycja Kotecka pracuje w firmie ubezpieczeniowej, która to firma ubezpieczeniowa ma dobre wyniki.

– Oczywiście – odparł Cymański, dodając, że to też jej sukces. Polityk jako przykład podał RMF FM i Mazurka: – Jak słuchalność RMF FM wzrośnie, to jest pana sukces, nie tylko kierowników. Zmieńmy pana Mazurka, to zobaczymy, jaka będzie słuchalność.

Cymański wspomina AWS: Biada nam...

Takiemu postawieniu sprawy zaprzeczał Mazurek, a Cymański apelował, by dziennikarz „nie pomniejszał swojej roli” i „on jest najważniejszy, a szef zawsze spija sukces”. W końcu prowadzący wypalił: – Gdybym myślał tak jak pan, to by znaczyło, że mi kompletnie odbiło i jestem kompletnie odklejony od rzeczywistości.

Na koniec Mazurek wygłosił też taką tyradę: – To jest właśnie ta pycha, która i pana dopadła, a przed czym ona kroczy, to pan doskonale sam wie.

Cymański nie pozostawił tego bez komentarza, stwierdził: – Biada nam i ja nie będę bronił straconych pozycji, i to, co pan wspomniał o AWS-ie, niech będzie przestrogą. Wyciągnijmy wnioski, a jeżeli takie rzeczy się dzieją, bo się dzieją, tutaj nikt nie będzie zaprzeczał faktom, to ograniczmy i przyjrzyjmy się czy nie nadużywamy władzy dla prywatnych celów.

Czytaj też:
Suski o zatrudnianiu rodzin polityków PiS w państwowych spółkach: Co my jesteśmy przestępcami?

Źródło: RMF FM
 0

Czytaj także