Jak Tusk rozgrywa partie opozycji. „Donald chce zapisać Czarzastego i Hołownię do PiS”

Jak Tusk rozgrywa partie opozycji. „Donald chce zapisać Czarzastego i Hołownię do PiS”

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / Attila Husejnow/SOPA Images via ZUMA Press Wire
Szymon Hołownia określił potencjalne utworzenie wspólnych z Platformą list wyborczych „opowieściami z mchu i paproci”. Gorąco jest również na linii PO–Nowa Lewica. W partii Donalda Tuska słychać, że tak właśnie wygląda w praktyce nowa polityka „wypruwania sobie żył” w mediach społecznościowych – i coraz częściej będzie tam dochodziło do prób swatania konkurencyjnych dla PO opozycyjnych partii z Jarosławem Kaczyńskim.

O tym, że rok 2022 ma być w Platformie Obywatelskiej czasem „wypruwania sobie flaków”, pisał m.in. serwis oko.press. W tekście z 2 stycznia br. poseł PO Jakub Rutnicki, odpowiedzialny za egzekwowanie i rozliczanie nowych wytycznych, tłumaczył że pod lupę będą wzięte nie tylko frekwencja posłów partii podczas głosowań oraz ich praca w terenie, ale też aktywność w mediach społecznościowych.

„Kaczyński chce mieć monopol informacyjny. To pokazało uchwalenie lex TVN. W dobie zmonopolizowania mediów lokalnych przez PiS narzędziem jest nasza komórka, nasz Facebook. Social media są realnym narzędziem. W Platformie są osoby, które sobie świetnie radzą, musimy taki potencjał pokazywać osobom, które jeszcze go nie wykorzystują” – mówił Rutnicki.

Rozmówcy „Wprost” z PO zaznaczają, że chociaż konkretne dyspozycje atakowania partii opozycyjnych nie padły, niektórzy posłowie i sympatycy Platformy właściwie odczytali intencje przewodniczącego i jego doradców – a to przełożyło się na ciężkie chwile Szymona Hołowni i Włodzimierza Czarzastego.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 124

Czytaj także