PiS ma problem z większością w sprawie tzw. ustawy Hoca. Fogiel: Wprowadzenie dyscypliny nijak nie zmieni tego głosowania

PiS ma problem z większością w sprawie tzw. ustawy Hoca. Fogiel: Wprowadzenie dyscypliny nijak nie zmieni tego głosowania

Sejm
Sejm Źródło: Newspix.pl / TEDI
Sejm wciąż nie uchwalił ustawy dotyczącej weryfikacji szczepień. Na wprowadzenie takich rozwiązań nie zgadza się frakcja antyszczepionkowa w klubie PiS. Radosław Fogiel przekonywał w rozmowie z TVN24, że prace nad projektem wcale się „nie ślimaczą”.

Wicerzecznik Radosław Fogiel tłumaczył w „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24, dlaczego wciąż nie została uchwalona ustawa dająca pracodawcy możliwość weryfikacji szczepień pracowników. W zeszłym tygodniu projekt przyjęła komisja zdrowia, jednak znów nie trafił on pod obrady Sejmu. W klubie PiS jest grono przeciwników tzw. ustawy Hoca. Należą o niego między innymi członkowie parlamentarnego zespołu ds. sanitaryzmu z Anną Marią Siarkowską i Januszem Kowalskim na czele.

Ustawy Hoca wciąż nie ma

Fogiel przypominał, że rządowa strategia walki z pandemią od początku opierała się na dobrowolnych szczepieniach. Stwierdził jednak, że powinien zostać wprowadzony taki obowiązek wobec „pewnych grup społecznych”. – I o tym w tym momencie w  rozmawiamy – podkreślił. – Nie powiedziałbym, że ustawa się ślimaczy – stwierdził, pytany o projekt dotyczący weryfikacji szczepień. Wicerzecznik PiS przekonywał, że ustawa „jest procedowana zgodnie z zasadami legislacji”. – Mieliśmy ostatnio wysłuchanie publiczne, o które wnioskowały różne strony debaty publicznej, również na przykład część opozycyjna, tam chodziło na przykład o wysłuchanie pracodawców – wyliczał.

Fogiel: Nie będzie dyscypliny partyjnej

Fogiel poinformował też, że w czasie głosowania nad tą ustawą nie będzie dyscypliny partyjnej w klubie PiS. Prowadzący rozmowę Konrad Piasecki dopytywał, dlaczego jej nie będzie, skoro była w takich kwestiach jak chociażby "piątka dla zwierząt", wybór Rzecznika Praw Obywatelskich czy głosowanie w sprawie Funduszu Odbudowy. – Musimy sobie zdawać sprawę, że nawet wewnątrz rządzącej większości są pewne różnice, czy wrażliwości – próbował tłumaczyć Fogiel, jednak dziennikarz przypomniał mu, że podobne argumenty padały również w przypadku tamtych projektów. – To jednak były zupełnie inne sprawy – przekonywał Fogiel.

„Byłoby to działanie zupełnie nieracjonalne”

Prowadzący rozmowę przypomniał, że ustawa o weryfikacji szczepień miała wyjść z rządu w sierpniu, a teraz mamy styczeń. Fogiel bronił się, twierdząc, że to media spekulowały o terminie jej pojawienia się. – Mamy konkretny projekt komisji zdrowia w tym momencie. Ale równocześnie musimy zdawać sobie sprawę, jak wygląda sytuacja w Sejmie. Jeżeli wiemy o tym, że wprowadzenie dyscypliny nijak nie zmieni tego głosowania. Byłoby to działanie zupełnie nieracjonalne. Jestem przekonany, że zdecydowana większość klubu PiS poprze tę ustawę, i że ta ustawa uzyska większość w Sejmie – mówił Fogiel.

Czytaj też:
Wicerzecznik PiS o przyszłości Adama Niedzielskiego: Nie jestem wróżbitą Radosławem