Antyuchodźcza konferencja Konfederacji. Dziennikarze ją zbojkotowali

Antyuchodźcza konferencja Konfederacji. Dziennikarze ją zbojkotowali

Grzegorz Braun
Grzegorz Braun Źródło: Newspix.pl / TEDI
W czwartek 17 marca przed Sejmem liderzy Konfederacji zwołali konferencję prasową, poświęconą rzekomym „przywilejom dla uchodźców”. Wydarzenie zostało zignorowane przez przedstawicieli mediów.

Od początku wojny na Ukrainie eksperci od dezinformacji oraz badacze rosyjskiej propagandy przypominają, jak ważne jest unikanie narracji sprzyjających planom Władimira Putina. Wielokrotnie w ciągu ostatnich tygodni zwracano też uwagę na podejrzane konta w polskich mediach społecznościowych, które od krytyki szczepionek płynnie przeszły do tematyki wojennej, zajmując stanowisko bliższe celom Federacji Rosyjskiej.

Wydaje się, że politycy Konfederacji nie odrobili tej lekcji, a przynajmniej takie wrażenie sprawiać może ich czwartkowa konferencja prasowa. Wiadomo bowiem, że jednym z celów rosyjskiego wywiadu jest zdestabilizowanie sytuacji w krajach opowiadających się po stronie Ukrainy. W sposób oczywisty sprzyjałoby temu skłócenie Polaków i uchodźców z Ukrainy, którzy w naszym kraju szukają schronienia i – co najważniejsze – znajdują je.

Konfederacja gra na podziały: „Tak dla pomocy, nie dla przywilejów”

Jak dowiadujemy się z tweeta Krzysztofa Bosaka, konferencja poświęcona zagadnieniu uchodźców miała odbywać się pod hasłem: „Tak dla pomocy, nie dla przywilejów”. Podsuwana jest tutaj teza, że ludzie uciekający przed grozą wojny są w lepszej sytuacji od kogokolwiek w Polsce. – Nadgorliwość rządu i niektórych instytucji powoduje poczucie niesprawiedliwości. Nie tylko u Polaków, ale i Ukraińców którzy przybyli wcześniej. Potrzeba roztropności! – przekonywał lider Konfederacji, próbując skłócić Polaków i Ukraińców. W konferencji udział wziął m.in. poseł Grzegorz Braun, który już w dniu wybuchu wojny pisał o „nachodźcach” i apelował, by „nie otwierać Polski na przestrzał”.

Konfederacja przeciwko „przywilejom” uchodźców. „Wstyd!”

„Ależ to jest słabe! W obliczu wojny, ludzi uciekających przed bombardowaniem. Najniższe instynkty. Wstyd!” – oceniała Joanna Miziołek z „Wprost”. Jak zauważył Wirtualne Media, konferencję Konfederacji skrytykowali zarówno dziennikarze kojarzeni z lewą, jak i prawą stroną sceny politycznej. Samuel Pereira przytoczył historię „uprzywilejowanej” 8-latki, której babcia i dziadek zginęli w piwnicy w Kijowie. Tomasz Lis pisał po prostu o „szczuciu”.

twitter


Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Polityk Konfederacji pod lupą dziennikarzy. Był na Krymie z podejrzanym o szpiegostwo

Źródło: WPROST.pl / Wirtualne Media