Polska znów tematem obrad PE. Dziś głosowanie nad rezolucją ws. praworządności

Polska znów tematem obrad PE. Dziś głosowanie nad rezolucją ws. praworządności

Siedziba Parlamentu Europejskiego w Strasburgu
Siedziba Parlamentu Europejskiego w Strasburgu Źródło: Shutterstock / Pakula Piotr
W czwartek 5 maja europosłowie mają przyjąć rezolucję dotyczącą sytuacji w wymiarze sprawiedliwości Polski i Węgier. Jak informuje RMF FM, Parlament Europejski przegłosuje dokument, który ma wywrzeć presję na Komisję Europejską.

Korespondentka RMF FM w Brukseli miała wgląd w projekt rezolucji, która została wstępnie uzgodniona przez cztery największe ugrupowania Parlamentu Europejskiego. Dziennikarka nie ma wątpliwości, że takie poparcie gwarantuje, że dokument dotyczący praworządności w Polsce i na Węgrzech zostanie przyjęty.

Na wstępie rezolucji europejscy politycy zaznaczyli, że praworządność w obu krajach „stale się pogarsza”. W artykule 14. tekstu zwrócono uwagę, że Komisja Europejska nie wszczęła wobec Polski mechanizmu warunkowości. Wyrażono przy tym zaniepokojenie powściągliwością KE w tak istotnej sprawie.

W przypadku Węgier formalne wszczęcie procedury nazywanej „pieniądze za praworządność” nastąpiło 27 kwietnia. To pierwszy taki przypadek w historii Unii Europejskiej. Nasz kraj nadal ma szansę nie dołączać do Węgier. Musi jedynie spełnić warunki stawiane mu od miesięcy przez komisarzy europejskich.

Dziennikarka RMF FM dowiedziała się dodatkowo nieoficjalnie, że Europejska Partia Ludowa, w skład której wchodzą PO i PSL, nie chciała poprzeć zapisu z art. 14. Po negocjacjach zdecydowano się jednak na kompromis i osobne głosowanie nad kłopotliwym artykułem.

Andrzej Halicki z PO zapowiedział już, że polscy członkowie EPL wstrzymają się od głosu w tej sprawie. W rezolucji mówi się m.in. o tym, że KE nie powinna zatwierdzać polskiego i węgierskiego Krajowego Planu Odbudowy, dopóki oba te kraje nie zastosują się do zaleceń w sprawie praworządności.

Unijny mechanizm „pieniądze za praworządność”

Wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące mechanizmu „pieniądze za praworządność” zostały opublikowane w środę. Zakładają one, że KE rozpocznie procedurę na podstawie rozporządzenia dotyczącego warunkowości, jeżeli „będzie miała uzasadnione podstawy”, by uznać, że spełnione zostały następujące warunki:

  • w państwie członkowskim naruszono co najmniej jedną z zasad państwa prawnego, o których mowa w rozporządzeniu dotyczącym warunkowości (zasadę legalności, zasadę pewności prawa, zakaz arbitralności w działaniu władz wykonawczych, zasadę skutecznej ochrony sądowej, zasadę podziału władzy oraz niedyskryminację i równość wobec prawa);
  • naruszenie dotyczy sytuacji lub działań organów publicznych;
  • naruszenie wpływa lub stwarza poważne ryzyko wpływu na należyte zarządzanie finansami w ramach budżetu UE lub ochronę interesów finansowych UE, obejmujących zarówno dochody, jak i wydatki budżetu.

Ponadto musi istnieć „wystarczająco bezpośredni” związek między naruszeniem a jego skutkami. Komisja ma przeprowadzić ocenę indywidualnie w odniesieniu do każdego przypadku.

Czytaj też:
Róża Thun zapowiada: Zagłosuję za art. 7. Zawsze głosuję za praworządnością