Rzecznik PO nie wyklucza poparcia pomysłu Konfederacji. „Zapoznam się z wnioskami”

Rzecznik PO nie wyklucza poparcia pomysłu Konfederacji. „Zapoznam się z wnioskami”

Jan Grabiec
Jan Grabiec Źródło: Shutterstock / Grand Warszawski
Konfederacja chce powołania trzech kolejnych komisji śledczych w Sejmie, w tym jednej dotyczącej potencjalnych nieprawidłowości związanych z polityką covidową prowadzoną przez rząd PiS. Rzecznik PO nie wyklucza poparcia tej inicjatywy.

Po tym, jak Koalicja Obywatelska złożyła w Sejmie projekty uchwał o powołaniu trzech komisji śledczych, swoje propozycje dotyczące powołania kolejnych komisji zapowiedziała też Konfederacja.

Konfederacja chce złożyć projekty uchwał w sprawie powołania komisji śledczych dot. polityki energetycznej, ds. zbadania przyczyn i skutków niekontrolowanego importu żywności z Ukrainy oraz ds. potencjalnych nieprawidłowości związanych z polityką covidową. Do złożenia projektu uchwały ws. powołania komisji śledczej potrzeba poparcia 46 posłów – Konfederacja ma ich jedynie 18. Wiceszef klubu Konfederacji Michał Wawer zapowiedział, że będą zbierać podpisy „wszystkich, którzy w Sejmie są zainteresowani tym, żeby wymierzyć sprawiedliwość, żeby pociągnąć przestępców politycznych do odpowiedzialności”.

PO nie wyklucza poparcia pomysłu Konfederacji. Grabiec: To powinno być wyjaśnione publicznie

O ewentualne poparcie dla wniosków Konfederacji był pytany na antenie RMF FM rzecznik PO Jan Grabiec.

– Nie znam treści dokładnej, jeśli chodzi o wnioski dotyczące tych komisji, pewnie się z nimi zapoznam – zapowiedział poseł KO. – Natomiast bez wątpienia działania rządu w trakcie covidu, afera respiratorowa, ale nie tylko, zakupy szczepionek, czy niektóre inwestycje warte setki milionów, były kompletnie chybione, o czym mówiliśmy od początku. Łatwo mówić po fakcie i oceniać pewne rzeczy, ale można sprawdzić nasze wystąpienia. Mówiliśmy w trakcie, kiedy to się działo, że te działania rządu są nieracjonalne, więc pewne rzeczy można było przewidzieć – podkreślił.

Polityk podkreślił, że „na pewno powinno to być wyjaśnione publicznie”. – Dochodziło wtedy do ogromnego marnotrawstwa i chyba działania w złej wierze. Nie chodzi tylko o ludzi niekompetentnych, nieodpowiedzialnych na stanowiskach, ale chyba jednak o próbę wykorzystania pandemii po to, żeby wyciągnąć środki publiczne. Myślę, że to się nadaje na komisję śledczą, wiec będziemy uważnie przyglądać się sprawie – zapowiedział.

Poseł PO był pytany, jakie jeszcze komisje śledcze mogą powstać.

– Afer jest niestety bardzo wiele. Gdybyśmy wszystkie chcieli wyjaśnić przez komisję śledczą, to byłoby ich kilkadziesiąt. Myślę, że będziemy skupiać się na tych sprawach, które wymagają wyjaśnienia publicznego, gdzie działanie niezależnej prokuratury nie wystarczy – stwierdził. – Na pewno każda afera musi zostać wyjaśniona, czy to przez komisję śledczą, czy przez niezależną prokuraturę – podsumował.

Czytaj też:
Nie będzie błyskawicznej likwidacji CBA? „Cięcia, reorganizacja i stopniowe wygaszanie”
Czytaj też:
Roman Giertych w nowej roli. Będzie musiał na nią trochę poczekać