Komisja ds. afery wizowej. Sejm wybrał skład, pierwsze posiedzenie już dziś

Komisja ds. afery wizowej. Sejm wybrał skład, pierwsze posiedzenie już dziś

Sejm 21 grudnia, częściowo puste ławy PiS
Sejm 21 grudnia, częściowo puste ławy PiS Źródło:PAP / Paweł Supernak
W czwartek 21 grudnia Sejm wyłonił skład komisji ds. zbadania afery wizowej. Najwięcej miejsc w tym gronie ma Prawo i Sprawiedliwość, ale nawet z Konfederacją nie będzie miało większości.

Na czwartkowym posiedzeniu Sejmu Prezydium przedstawiło wniosek dotyczący wyboru składu osobowego nowej komisji śledczej, który następnie przyjęty został przez posłów. Grono wybrane do zbadania „legalności, prawidłowości oraz celowości działań, a także występowania nadużyć, zaniedbań i zaniechań w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od dnia 12 listopada 2019 roku do dnia 20 listopada 2023”, czyli tak zwanej afery wizowej, liczy 11 osób.

Sejm wybrał skład komisji ds. afery wizowej

Są to Zbigniew Bogucki z PiS, Maria Małgorzata Janyska z KO, Piotr Kaleta z PiS, Maciej Konieczny z Lewicy, Aleksandra Leo z Polski 2050, Daniel Milewski z PiS, Mirosław Adam Orliński z PSL, Krzysztof Mulawa z Konfederacji, Marek Sowa z KO, Michał Szczerba z KO i Andrzej Śliwka z PiS. Wyraźnie widać więc, że koalicja rządząca KO, Trzecia Droga i Lewica ma tutaj większość.

W głosowaniu nad składem komisji wzięło udział 373 posłów, wszyscy byli „za”. Nieobecnych na sali plenarnej było 87 posłów PiS, w tym Jarosłw Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Zabrakło też 4 posłów KO i po jednym Polski 2050, PSL, Lewicy, Konfederacji i Kukiz'15.

Przed wyborem członków komisji odbyła się krótka debata, podczas której ze strony KO nie brakowało ostrych słów pod adresem poprzedniej władzy. – Afera wizowa to była zdrada Polski, polskich obywateli i polskiego bezpieczeństwa oskarżał poseł Michał Szczerba, zwracając uwagę na uszczerbek wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. – To nie jest aferka, jak przedstawiał Jarosław Kaczyński, to jest gigantyczna afera, której konsekwencje czują Polacy, jadąc do Niemiec, kiedy muszą przechodzić kontrolę na granicy – przekonywał.

Czym zajmie się komisja śledcza?

Komisja Śledcza ma badać „legalność, prawidłowość oraz celowość, a także wystąpienie nadużyć, zaniedbań i zaniechań w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od dnia 12 listopada 2019 r. do dnia 20 listopada 2023 r”. „Niepokojąco wyglądają dane z ostatnich lat, dotyczące liczby osób (zwłaszcza z krajów afrykańskich oraz azjatyckich), które uzyskały lub ubiegły się o legalizację pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej” – zauważono dalej.

Posłowie wnioskodawcy zaznaczali, że wzrost liczby cudzoziemców którzy legalizują pobyt w Polsce. zbiegł się w czasie z ujawnioną tzw. „aferą wizową”. „Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych miała działać grupa osób ściśle współpracująca z sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych – Piotrem Wawrzykiem – której zarzuca się korupcję przy przyznawaniu wiz cudzoziemcom przybywającym do Polski” – podkreślili. „Osoby zaangażowane w tzw. „aferę wizową” miały podjąć szereg działań, w tym ingerować w proces legislacyjny poprzez przygotowanie podstaw prawnych, które miały ułatwić im podejmowanie opisywanych czynności” – dodali.

Czytaj też:
Awantura w Sejmie. „Zachęcam pana, aby nie był pan tchórzem”
Czytaj też:
Wojna o TVP trwa. Na stole pojawił się kolejny scenariusz. „Klucz do wszystkiego”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl