Piotr Wawrzyk odmówił składania zeznań przed komisją ds. afery wizowej

Piotr Wawrzyk odmówił składania zeznań przed komisją ds. afery wizowej

Piotr Wawrzyk przed komisją ds. afery wizowej
Piotr Wawrzyk przed komisją ds. afery wizowej Źródło: PAP / Albert Zawada
Piotr Wawrzyk skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań przed komisją ds. afery wizowej, ze względu na toczące się postępowanie w tej sprawie, w którym usłyszał prokuratorskie zarzuty.

W poniedziałek 26 lutego odbyło się przesłuchanie byłego wiceszefa MSZ przed komisją ds. afery wizowej. Już na samym początku przesłuchania pełnomocnik Wawrzyka mec. Michał Grodzki złożył wniosek formalny o wyłączenie z obrad przewodniczącego komisji Michała Szczerby. Jednak wniosek mimo wyłączenia się Szczerby z głosowania nie zdobył większości i upadł.

Komisją ds. afery wizowej. Wawrzyk odmówił składania zeznań

Piotr Wawrzyk nie skorzystał z prawa do swobodnej wypowiedzi. Wtedy pierwsze pytanie zadał mu przewodniczący komisji Michał Szczerba. Szczerba zaczął od poinformowania, że komisja otrzymała materiały od prokuratury, w związku z toczącym się postępowaniem w tej sprawie, w którym Wawrzyk usłyszał zarzuty karne i podkreślił, że prokuratura wyraziła zgodę na publiczne ujawnienie informacji w tej sprawie. Dodał, że jego pytanie nawiązuje do materiałów z prokuratury.

– Z tego materiału wynika wprost, iż pana współpracownik Edgar K. korzystając z pana pośrednictwa i pana pomocy doprowadził do tego, iż 607 osób wjechało do Polski, albo precyzyjniej uzyskało wizy za łapówki. Czy pan potwierdza, że w tych 607 sprawach, które są objęte postępowanie prokuratorskim, w którym otrzymał pan również zarzuty, według prokuratury wiedząc, iż pana bliski współpracownik przyjmuje korzyści majątkowe za załatwianie wiz, czy pan miał wiedzę w tym zakresie, a w szczególności czy pan wiedział, że skala tego procederu dotyczyła przyjmowania korzyści majątkowych przez pana współpracownika? – pytał Szczerba. – Chciałbym jednak zacząć od pytania, w jaki sposób poznał pan pana Edgara K. i kto go panu przedstawił? – kontynuował.

– Przez pięć i pół roku, pełniąc funkcję wiceministra spraw zagranicznych, przez cztery lata pełniąc mandat poselski, zawsze przestrzegałem prawa, nigdy prawa nie złamałem – podkreślił Wawrzyk na początku. – Także dziś chciałbym w efekcie również w ten sposób działać. Dlatego że z jednej strony najważniejsze jest to, żeby przepisy prawa były przestrzegane, trzeba korzystać z tych przepisów, które są i na tej podstawie procedować. Ale też pamiętajmy o tym, że jesteśmy w gmachu, przed organem państwowym, ale organ państwowy zawsze musi działać dla dobra obywateli, tak jak ja się starałem to robić przez pięć i pół roku. Dlatego też chciałbym skorzystać z przysługującego mi prawa do odmowy składania zeznań. Dziękuję – dodał.

Szczerba: Wyrażam ubolewanie

Szczerba dopytał wtedy, czy Wawrzyk odmawia odpowiedzi na któreś z pytań, czy na wszystkie.

– Pan przewodniczący zadał kilka pytań, nie wiem, na które miałbym jako pierwsze odpowiedzieć, ale niezależnie od tego... – zaczął Wawrzyk, a Szczerba mu przerwał, precyzując pytanie. – Korzystam z prawa do odmowy składania zeznań – powtórzył wtedy Wawrzyk.

Wtedy przewodniczący komisji próbował zadać mu kolejne pytanie. Głos zabrał pełnomocnik Wawrzyka, który podkreślił, że w wypadku odmowy zeznań nie ma możliwości zadawania kolejnych pytań. Dodał też, ze w tej sprawie nie da się odpowiadać bez ujawniania kwestii, których dotyczy toczące się postępowanie i podkreślił, że gdyby Wawrzyk odpowiedział na te pytania, mógłby być oskarżony o ujawnianie takich kwestii.

Szczerba próbował jeszcze przekonywać Wawrzyka, wskazując, że ten w oświadczeniach przekazanych mediom deklarował, że będzie chciał wyjaśnienia afery wizowej. Jednak pełnomocnik Wawrzyka podtrzymał swoją wcześniejszą deklarację.

– Chciałbym wyrazić w imieniu nas wszystkich ubolewanie. Mógł się pan podzielić z nami pana wiedzą, doświadczeniem – stwierdził wtedy Szczerba, ale wtrącił się jeden z posłów PiS, stwierdzając, że przewodniczący nie mówi w jego imieniu.

W tej sytuacji ogłoszono przerwę w posiedzeniu komisji do godziny 15, kiedy ma zostać przesłuchany Edgar K.

Czytaj też:
Wpadka na komisji ds. afery wizowej. Biegły musiał raz jeszcze składać przysięgę
Czytaj też:
Wraca temat afery wizowej. CBA weszło do PAIH