• Wielki Grass8 gru 2006, 12:48Książka Grassa już jest bestsellerem. W ciągu kilku dni, cały ponad stutysięczny jej nakład został wykupiony. Teraz trzeba wykupić samego Grassa.
  • Świat słów i świat czynów8 gru 2006, 12:46Rozbrajanie Hezbollahu jest kwestią trudną, nie tylko technicznie. To wątpliwe moralnie. Hezbollah, choć publicznie potępiany, reprezentuje interesy ludów uciskanych przez izraelskich faszystów. A Europa z zasady zawsze stoi po stronie słabszych.
  • NacjoAzja8 gru 2006, 12:43Premier Japonii w niczym nie różni się od prezydenta Chin czy Korei Południowej. Wszyscy oni obwiniają się o podgrzewanie nacjonalizmu, przy czym sami chętnie go wykorzystują. Wszystko po to, by zarobić kilka politycznych punktów.
  • Polowanie na szpiegów8 gru 2006, 12:28Rosja jest dziś tajemnicą. Chroni ją Federalna Służba Bezpieczeństwa. Trzeba siedzieć cicho, bo FSB wszystko słyszy. I czeka, kiedy Rosjanin niebacznie powie o jedno słowo za dużo.
  • Czas na Damaszek8 gru 2006, 12:26Wojna składa się z rzeczy nieprzewidzianych, a tym samym zbyt poważnych, by powierzać ją wyłącznie wojskowym. Izraelski rząd, najpierw powstrzymywał wojskowych, teraz daje im zielone światło. I robi to w momencie, kiedy ta wojna stała się zbyt...
  • Raul strachliwy8 gru 2006, 12:17Fidel karmi się problemami, stres jest dla niego sygnałem do działania. Raul ucieka. Woli zaszyć się i poczekać aż problem sam się rozwiąże. Najlepiej, jak zrobi to brat.
  • Tarcza Juszczenki8 gru 2006, 11:47Wiktor Juszczenko padł. Poddany prezydent zgodził się, by premierem został jego arcyrywal, Wiktor Janukowycz. Czteromiesięczne negocjacje obnażyły ukraińską klasę polityczną. Drużyna pomarańczy okazała się jedynie tworem medialnym, niezdolnym do...
  • Pięść rewolucji8 gru 2006, 10:45Raul nie ma nic z Fidela. Nie jest charyzmatyczny, silny, przywódczy, nie ma nawet długiej brody. Nie jest prawdziwym Caballo, ogierem. Ale Raul jest bezwzględny i dlatego niedługo zastąpi swego brata Fidela Castro.
  • Jak wakacje, to na Białoruś7 gru 2006, 18:02Białoruś jest w awangardzie. Kraj ten w te wakacje, dzięki zdolnościom jednego kołchoźnika wymknął się pojęciowemu opisowi świata.
  • Moskiewska wspólnota7 gru 2006, 17:59WNP potrzebna jest tylko Moskwie. I będzie istniała, póki Kreml, nie uzna, że już czas na dotkliwy rozwód.
  • Bladzi Zieloni7 gru 2006, 17:58Kiedyś świat był zielony. Byli Zieloni prawicowi, lewicowi, rewolucyjni, romantyczni, byli Zieloni mistyczni i Zieloni świeccy; Zieloni pragmatyczni i Zieloni millenaryjni. Dziś Zieloni są bladzi.
  • Wojna o negocjacje7 gru 2006, 12:16Izrael od początku kryzysu sygnalizował, że opcja negocjacji jest na stole. Bojówki Hezbollahu próbowały jednak przetransportować zakładników do Syrii i Iranu, co spowodowałoby, że roz-mowy byłyby niezmiernie trudne i poniżające dla Jerozolimy....
  • Nie taki miał być ten szczyt7 gru 2006, 12:08Miały być proputinowskie fanfary i powrót energetycznego cara odnowiciela, był realizm w najbardziej chłodnym wydaniu.
  • Wojna z państwowym terroryzmem7 gru 2006, 11:54To nie jest wojna między Izraelem, a Libanem. To potyczka między Izraelem a Syrią i Iranem, głównymi sponsorami Hezbollahu i Hamasu.
  • Organizacja świata6 gru 2006, 18:08Gruzja do NATO, Rosja do WTO, a Gazprom na rynki UE. Przed szczytem G-8 w Petersburgu trwają ostatnie szlify na światowej szachownicy.
  • Lekcja Basajewa4 gru 2006, 15:53Basajew, nawiedzony, samozwańczy emir Kaukazu, miał być biczem Bożym, który utopi Rosję we krwi i rzuci ją na kolana.
  • Leci człowiek-rakieta4 gru 2006, 15:20Człowiek-rakieta, czyli Kim Dzong Il może latać dalej. Nikt mu nic nie zrobi. By go ukarać, jak na razie - używając eufemizmu - nie ma "politycznej woli".
  • Niebieska kontrrewolucja4 gru 2006, 15:18Janukowycz powraca. Tym razem może stać się jeszcze silniejszy. Jeśli nie uda mu się do 25 lipca stworzyć rządu, prezydent Juszczenko rozwiąże parlament. I tym samym wyeliminuje Naszą Ukrainę z Rady.
  • Zwiedzić piekło16 paź 2006, 14:51Rekordy popularności bije "czarna turystyka" - wyprawy szlakiem największych tragedii ludzkości
  • Cuba libre?13 sie 2006Po odejściu Fidela Kubę czeka jeden z trzech scenariuszy: północnokoreański, czeski lub rumuński