Blisko połowa pieniędzy, które trzymamy w bankach, realnie traci na wartości - wynika z szacunków "Gazety Wyborczej". Proponowane przez największe banki odsetki od lokat coraz częściej są bowiem niższe od inflacji, która w ciągu ostatniego roku wyniosła aż 3,6 proc. Analitycy zastanawiają się już, kiedy roczny wzrost cen przekroczy 4 proc.
"Wyborcza" przyjrzała się oprocentowaniu lokat w największych bankach. Okazało się, że może nawet co druga złotówka z naszych oszczędności pracuje wolniej, niż rosną ceny.
Spośród 30 największych banków już tylko 18 oferuje za lokaty roczne (dla kwoty 10 tys. zł) nominalną stawkę wyższą niż 3,6 proc. (obecny roczny wskaźnik wzrostu cen). A jeśli odliczyć jeszcze 20 proc. podatku Belki potrącanego od każdej lokaty, więcej od inflacji można zarobić na rękę już tylko w 13 bankach.