Rodzice i dzieci spędzają całe dnie osobno, jednak więzi rodzinne mają się świetnie, donosi "The Washington Post". Jak pokazują najnowsze badania, z pomocą członkom rodzin przychodzi Internet i telefony komórkowe.
Dziennik zaznacza, że badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Toronto po raz pierwszy tak szczegółowo analizuje wpływ nowoczesnych technologii na więzi rodzinne. Okazuje się, że wbrew powszechnej opinii, nowoczesne technologie wzmacniają relacje, a nie osłabiają, tak jak się tego obawiano. Rodziny rekompensują stres i pośpiech, które są nierozerwalnie związane ze współczesnym życiem, korzystając z telefonów komórkowych, maili i SMS-ów.
"Istniały obawy, że Internet oddala od siebie ludzi", powiedział Barry Wellman, profesor socjologii z University of Toronto i współautor badania. "Odkryliśmy coś całkowicie przeciwnego."
60 procent dorosłych respondentów stwierdziło, że Internet nie wpłynął na bliskość relacji między członkami rodziny, jedna czwarta uważa, że wręcz je wzmocnił, a zaledwie 11 procent stwierdziło, że wpływa negatywnie. Członkowie rodzin cieszą się, że dzięki nowoczesnym urządzeniom "wiedzą co robią pozostali członkowie rodziny w ciągu dnia."
Badanie przeprowadzono na próbie 2 252 osób. Wśród nich była grupa 482 dorosłych, pozostających w związkach małżeńskich lub partnerskich posiadających nieletnie dzieci. Naukowcy byli szczególnie zainteresowani "tradycyjnym modelem rodziny".
Telefony komórkowe i Internet są powszechne w tradycyjnych rodzinach z dwojgiem rodziców, bez względu na wykształcenie, dochód, zatrudnienie, rasę i pochodzenie etniczne. W 94 proc. przypadków przynajmniej jeden z rodziców korzystał z Internetu i w 84 proc. – użytkownikami były dzieci.
Jednak badanie pokazało również negatywny wpływ technologii na życie rodzinne. Członkowie rodzin, gdzie powszechnie korzysta się z sieci czy telefonii komórkowej rzadziej razem siadają do stołu i czują, że nie spędzają ze sobą wystarczająco dużo czasu.
Jak konstatuje dziennik, łatwość utrzymywania kontaktu spowodowała powstanie zjawiska, polegającego na wymianie pozdrowień i bardzo częstej wymianie wiadomości między członkami rodziny, której nie było 10 lat temu.
"Istniały obawy, że Internet oddala od siebie ludzi", powiedział Barry Wellman, profesor socjologii z University of Toronto i współautor badania. "Odkryliśmy coś całkowicie przeciwnego."
60 procent dorosłych respondentów stwierdziło, że Internet nie wpłynął na bliskość relacji między członkami rodziny, jedna czwarta uważa, że wręcz je wzmocnił, a zaledwie 11 procent stwierdziło, że wpływa negatywnie. Członkowie rodzin cieszą się, że dzięki nowoczesnym urządzeniom "wiedzą co robią pozostali członkowie rodziny w ciągu dnia."
Badanie przeprowadzono na próbie 2 252 osób. Wśród nich była grupa 482 dorosłych, pozostających w związkach małżeńskich lub partnerskich posiadających nieletnie dzieci. Naukowcy byli szczególnie zainteresowani "tradycyjnym modelem rodziny".
Telefony komórkowe i Internet są powszechne w tradycyjnych rodzinach z dwojgiem rodziców, bez względu na wykształcenie, dochód, zatrudnienie, rasę i pochodzenie etniczne. W 94 proc. przypadków przynajmniej jeden z rodziców korzystał z Internetu i w 84 proc. – użytkownikami były dzieci.
Jednak badanie pokazało również negatywny wpływ technologii na życie rodzinne. Członkowie rodzin, gdzie powszechnie korzysta się z sieci czy telefonii komórkowej rzadziej razem siadają do stołu i czują, że nie spędzają ze sobą wystarczająco dużo czasu.
Jak konstatuje dziennik, łatwość utrzymywania kontaktu spowodowała powstanie zjawiska, polegającego na wymianie pozdrowień i bardzo częstej wymianie wiadomości między członkami rodziny, której nie było 10 lat temu.