Brytyjscy parlamentarzyści chcą zakazać pubom i sklepom wprowadzania promocji na zakup alkoholu. Ich zdaniem tanie napoje wyskokowe przyczyniają się do wzrostu przestępczości, pisze „Daily Telegraph”.
Z pubów ma zniknąć tak zwane „Happy hour", za pomocą którego właściciele lokali kuszą klientów niską ceną piwa o określonej porze. Z kolei supermarkety będą musiały wycofać ze sprzedaży tani alkohol.
Raport przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pokazał, że walka z przestępczością związaną z nadużywaniem alkoholu stanowi poważne obciążenie dla pracy policji i odwraca uwagę oficerów od poważnych przestępstw.
Policja obwinia rząd, który zliberalizował prawo przydzielania koncesji, zezwolił na promocje na napoje alkoholowe w pubach i klubach, a także na sprzedaż alkoholu „po kosztach" w supermarketach.
W raporcie przytoczono wyniki badań, które pokazały, że 45 procent ofiar przestępstw opisało napastnika jako osobę pod wpływem alkoholu. Okazało się również, że w ciągu ostatnich 30 lat drastycznie spadła cena alkoholu, co zachęca młodzież do coraz wcześniejszego sięgania po napoje wyskokowe, zaznacza dziennik.
im
Raport przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pokazał, że walka z przestępczością związaną z nadużywaniem alkoholu stanowi poważne obciążenie dla pracy policji i odwraca uwagę oficerów od poważnych przestępstw.
Policja obwinia rząd, który zliberalizował prawo przydzielania koncesji, zezwolił na promocje na napoje alkoholowe w pubach i klubach, a także na sprzedaż alkoholu „po kosztach" w supermarketach.
W raporcie przytoczono wyniki badań, które pokazały, że 45 procent ofiar przestępstw opisało napastnika jako osobę pod wpływem alkoholu. Okazało się również, że w ciągu ostatnich 30 lat drastycznie spadła cena alkoholu, co zachęca młodzież do coraz wcześniejszego sięgania po napoje wyskokowe, zaznacza dziennik.
im