Ukraina szantażuje Rosję i Unię Europejską

Ukraina szantażuje Rosję i Unię Europejską

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ukraińska spółka gazowa Naftohaz od 1 stycznia kradnie gaz, który jest przeznaczony dla krajów Unii Europejskiej. Władze w Kijowie nie mają wstydu prosząc w tej sytuacji Brukselę o pomoc, pisze „Kommersant”.
Rosyjski koncern Gazprom postanowił dzisiaj, że nowa cena gazu dla strony ukraińskiej będzie wynosić 450 dolarów za tysiąc metrów sześciennych paliwa. Tyle samo Kijów będzie musiał zapłacić za gaz, który ukradł po 1 stycznia. Może to doprowadzić do pogłębienia kryzysu gospodarczego w kraju. Jednak nie można za to obwiniać Rosji , gdyż nie jest ona organizacją charytatywną, podkreśla gazeta. Promocyjną cenę na surowce mogą uzyskiwać jedynie kraje sojusznicze, a nie te, które są wrogo nastawione do Moskwy. Białoruś, która ma dobre relacje ze swoim wschodnim sąsiadem uzyskała preferencyjne ceny na gaz w 2009 roku.

„Ukraina nie ma wstydu. Prosi o pomoc Unię Europejską, równocześnie ją okradając", powiedział przedstawiciel Gazpromu. Bruksela postanowiła nie wtrącać się do konfliktu. Do dzisiaj na konta gazowego potentata nie wpłynęły pieniądze od Naftohazu Ukrainy. Władze rosyjskiego koncernu nazwały ten fakt skandalem i jedną z największych kradzieży w historii świata.

Rosja ma nadzieję, że jak najszybciej uda się rozwiązać konflikt. Jednocześnie zapewnia, że wykazuje bardzo dużo dobrej woli w negocjacjach ze stroną ukraińska, konkluduje dziennik.

kr