Świńska grypa dotarła do Francji?

Świńska grypa dotarła do Francji?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Cztery nowe przypadki zakażenia są obecnie badane we Francji w ramach przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się świńskiej grypy, oświadczyła w poniedziałek szefowa Instytutu ochrony Sanitarnej (InVS) Françoise Weber w czasie konferencji w Ministerstwie Zdrowia, donosi dziennik „Le Figaro”.
Chodzi o osoby, które wróciły z Meksyku i południa Stanów Zjednoczonych, a mieszkają w Nantes, Pau, Poitiers i Lyonie. Wszystkie sześć przypadków podanych przez ministerstwo dziś rano, w których podejrzewano świńską grypę, okazało się jednak jej powszechną odmianą bez jakiegokolwiek związku z epidemią w Meksyku. Jednak władze nalegają, by Francuzi udający się do tych krajów zachowali szczególną ostrożność, a wracający skontaktowali się z wydziałem 15. Ministerstwa Zdrowia lub lekarzem w razie wystąpienia w pierwszym tygodniu po powrocie objawów przeziębienia. Należy zachować ostrożność na każdym kroku, lecz nie wpadać w panikę. Nie ma też powodów, by zakazać spożywania wieprzowiny, gdyż wirus jest bardzo wrażliwy na wysoką temperaturę i nie można zarazić się jedząc gotowane mięso.

Francja jest gotowa rozpocząć „narodowy plan prewencji i walki" z pandemią grypy, który od wielu lat powstaje pod nadzorem Głównego Sekretariatu ds. Obrony Narodowej (SGDN). Od piątku sześć osób obserwuje rozwój wydarzeń, a ich liczba ma się zwiększyć do dwudziestu, jeśli sytuacja będzie się pogarszać. „W przypadku braku interwencji sanitarnej, bilans we Francji może wynieść od 9 do 21 milionów zachorowań i od 91 tys. do 212 tys. zgonów po zakończeniu pandemii", ostrzega SGDN.

ts