Wysokie pensje i sprawiedliwe warunki pracy sprawiają, że wielu obywateli Unii Europejskiej decyduje się na wyjazd zarobkowy do Szwajcarii. Jednak wkrótce może się to zmienić. Z powodu kryzysu gospodarczego ta alpejska republika chce zatrzymać napływ pracowników z UE. Podstawą prawną dla takich działań jest tak zwana klauzula ochronna, donosi „Die Welt”.
Z powodu obecnego kryzysu gospodarczego Szwajcaria rozważa czasowe ograniczenie przypływu imigrantów z Unii Europejskiej. Jak potwierdza ministerstwo sprawiedliwości w raporcie dla „Tagesanzeiger.ch", w swoich działaniach rząd opierać się będzie na najnowszych statystykach dotyczących sytuacji na rynku pracy i skali emigracji.
W ten sposób po raz pierwszy, zgodnie z bilateralnymi porozumieniami z UE, Szwajcaria skorzysta z tak zwanej klauzuli ochronnej. Jest to możliwe w przypadku, gdy liczba imigrantów w danym roku jest o dziesięć proc. wyższa niż średnia z ostatnich trzech lat. Oznacza to czasowe ograniczenia dla imigrantów z 15 starych krajów członkowskich jak i Malty i Cypru.
Mimo że podstawy do skorzystania z klauzuli ochronnej istniały już wcześniej, głównie z powodu dobrej sytuacji gospodarczej i zapotrzebowania na siłę roboczą, Szwajcaria nie zdecydowała się na jej wprowadzenie.
Informacje na temat tego, czy kwestia użycia klauzuli będzie omawiana na środowym posiedzeniu rządu nie zostały jeszcze potwierdzone.
AH
W ten sposób po raz pierwszy, zgodnie z bilateralnymi porozumieniami z UE, Szwajcaria skorzysta z tak zwanej klauzuli ochronnej. Jest to możliwe w przypadku, gdy liczba imigrantów w danym roku jest o dziesięć proc. wyższa niż średnia z ostatnich trzech lat. Oznacza to czasowe ograniczenia dla imigrantów z 15 starych krajów członkowskich jak i Malty i Cypru.
Mimo że podstawy do skorzystania z klauzuli ochronnej istniały już wcześniej, głównie z powodu dobrej sytuacji gospodarczej i zapotrzebowania na siłę roboczą, Szwajcaria nie zdecydowała się na jej wprowadzenie.
Informacje na temat tego, czy kwestia użycia klauzuli będzie omawiana na środowym posiedzeniu rządu nie zostały jeszcze potwierdzone.
AH