Jak pokazują najnowsze sondaże, wielu Francuzów uważa, że islam kłóci się z ich sposobem życia. Nie mają za to nic przeciwko chrześcijaństwu i judaizmowi, podaje „Le Parisien”.
Wyniki badań przeprowadzonych przez instytut CSA dla dziennika „Le Parisien" na temat zgodności praktyk religijnych z życiem społecznym we Francji wydają się być jednoznaczne – chrześcijaństwo i judaizm dają się pogodzić z życiem Francuzów, islam nie. Aż 82 proc. Francuzów jest przychylna chrześcijaństwu pod tym względem, a 72 proc. – judaizmowi. Niewiele ponad połowa (54 proc.) Francuzów uważa, że islam daje się pogodzić z życiem w społeczeństwie francuskim. „Sondaż CSA pokazuje, że islam nie znalazł jeszcze swojego miejsca we Francji”, podkreśla „Le Parisien”.
„Francuzi stają się jednak coraz bardziej tolerancyjni", pokazuje sondaż. Poglądy na ten temat zależą od wieku, wykształcenia, płci i przekonań politycznych. Im ktoś młodszy i bardziej wykształcony, tym bardziej tolerancyjny wobec islamu. 68 proc. respondentów, którzy nie ukończyli 30 roku życia uważa, że islam można pogodzić z życiem w społeczeństwie francuskim. Mężczyźni (58%) przychylniej patrzą na obecność islamu w społeczeństwie francuskim niż kobiety (51%). Na planie politycznym największą otwartość względem islamu okazują sympatycy centrowej partii MoDem (77%).
Francuzi nie postrzegają negatywnie praktyk islamu w sferze prywatnej, w zaciszu domowym. Problem stanowią dla nich zewnętrzne oznaki islamu, takie jak chusty czy minarety – wyjaśnia Jean-Daniel Lévy z CSA. Być może problemem nie jest islam, lecz każda religia. Możliwe, że judaizm cieszy się większą aprobatą ze strony Francuzów, ponieważ na ulicach widzi się niewielu ludzi noszących kipę i nie buduje się tylu synagog. – Prawdziwie pytanie dotyczy miejsca religii w laickiej Francji – konkluduje Lévy. – Zwłaszcza teraz, w świetle toczącej się debaty na temat tożsamości narodowej Francji.
km
„Francuzi stają się jednak coraz bardziej tolerancyjni", pokazuje sondaż. Poglądy na ten temat zależą od wieku, wykształcenia, płci i przekonań politycznych. Im ktoś młodszy i bardziej wykształcony, tym bardziej tolerancyjny wobec islamu. 68 proc. respondentów, którzy nie ukończyli 30 roku życia uważa, że islam można pogodzić z życiem w społeczeństwie francuskim. Mężczyźni (58%) przychylniej patrzą na obecność islamu w społeczeństwie francuskim niż kobiety (51%). Na planie politycznym największą otwartość względem islamu okazują sympatycy centrowej partii MoDem (77%).
Francuzi nie postrzegają negatywnie praktyk islamu w sferze prywatnej, w zaciszu domowym. Problem stanowią dla nich zewnętrzne oznaki islamu, takie jak chusty czy minarety – wyjaśnia Jean-Daniel Lévy z CSA. Być może problemem nie jest islam, lecz każda religia. Możliwe, że judaizm cieszy się większą aprobatą ze strony Francuzów, ponieważ na ulicach widzi się niewielu ludzi noszących kipę i nie buduje się tylu synagog. – Prawdziwie pytanie dotyczy miejsca religii w laickiej Francji – konkluduje Lévy. – Zwłaszcza teraz, w świetle toczącej się debaty na temat tożsamości narodowej Francji.
km