Telewizje na Boże Narodzenie serwują nam same powtórki. Wszystko dlatego, że w czasie świąt gwałtownie zamiera rynek reklamowy - wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna".
Według gazety, przychody stacji telewizyjnych z tytułu reklam maleją w tym czasie nawet o 60 proc. w porównaniu z okresem przedświątecznym. I tak jest co roku. Stacje telewizyjne nie pokazują więc niemal żadnych nowości filmowych oraz premierowych odcinków swoich najlepiej oglądanych show.
Dlaczego? "Dla telewizji zaczyna się właśnie martwy okres reklamowy, który potrwa do lutego" - mówi "DGP" Jakub Bierzyński, ekspert rynku medialnego, szef firmy Omnicom Media Group. Reklamodawcy swoje budżety reklamowe wydają przede wszystkim w listopadzie i w grudniu. Ale tylko do świąt, czyli wtedy, gdy Polacy wpadają w gorączkę przedświątecznych zakupów.
O tym więcej w publikacji "Dziennika Gazety Prawnej".PAP