Howard Webb znów ofiarą obelg

Howard Webb znów ofiarą obelg

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Howard Webb nie jest już wrogiem tylko w Polsce. Teraz sędzia musi uważać także na Holendrów. – On nas okradł – mówi piłkarz drużyny pomarańczowych, Wesley Sneijder. – Webb faworyzował Hiszpanie – dodaje napastnik Dirk Kuyt. Kontrowersyjny sędzia, który wraca dziś z RPA, będzie musiał stawić czoło niekończącym się obelgom – czytamy w dzienniku „The Independent”.
Dwa lata temu Howard Webb stał się najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Polsce. Dziś rano wracając do rodzinnego Rotherhamu będzie musiał dodać kolejny kraj do swojej listy państw, gdzie dla własnego dobra nie powinien się pojawiać. Po swoim kontrowersyjnym występie jako sędzia (i rekordowej liczbie żółtych kartek – 14) w niedzielnym finale Mundialu, Webb stał się wrogiem także w Holandii.

Finał oglądało 750 milionów osób na całym świecie i to Webb był jednym z głównych „bohaterów" tego spotkania. Przyjazny, ale bardzo stanowczy 38-letni sędzia został wygwizdany przez 85 tysięczny tłum kibiców zgromadzonych na stadionie Soccer City, kiedy odbierał swój medal.

W roku 2008 roku, Webb podyktował rzut karny przeciwko Polsce w meczu z Austrią. To spowodowało, że Polska odpadła z turnieju, a polski premier powiedział, że „chciał zabić" Webba. Po wydarzeniu, sędzia otrzymywał pogróżki, które były na tyle poważne, że jego dom był pod stałą obserwacją policji z South Yorkshire. Tym razem Webb ochrony nie dostanie, ale słów pogardy pod jego adresem nie brakuje. Co ciekawe, skargi pochodzą zarówno ze strony Holendrów, jak i Hiszpanów, co, jak pisze „The Independent”, może świadczyć o tym, że sędzia jednak podjął jakieś sprawiedliwe decyzje. Jedna z holenderskich gazet opisała go jako „durnia”, a Hiszpanie nazwali jego sędziowanie  „skandalicznym”. - On nas okradł. To naprawdę wstyd dla piłki nożnej – tak szereg decyzji Webba skomentował Wesley Sneijder, jedna z gwiazd holenderskiej drużyny. –Wiem, że nie możemy winić innych. Ale sędzia faworyzował Hiszpanię – dodaje napastnik Dirk Kuyt.

Sędziowie i władze FIFY chwalą jednak Webba: - Nawet jeżeli dożyje 100 roku życia, Webb nigdy nie będzie już sędziował tak trudnego meczu. Nigdy nie widziałam takiej sytuacji, aby sędzia był pod aż tak dużą presją – powiedział były sędzia Premier League, Paul Gallagher. Prezydent FIFY Sepp Blatter również stanął w obronie Webba. Jego zdaniem, Webb miał do wykonania „naprawdę ciężkie zadanie".

The Independent
kr




 1

Czytaj także